środa, 29 stycznia 2020 r.

Jubileusz Szkoły Jezusa

Choć mało kto w to wierzy, minęło już 10 lat. 4 października 2003 roku miało miejsce pierwsze spotkanie Szkoły Jezusa – szkoły, której Dyrektor wraz z Nauczycielami wychowali kilka roczników absolwentów. Jubileusz stał się okazją do spotkania, wspomnień i przyjrzenia się sobie po latach.

 

Twarze niewiele się zmieniły. Niektórym ubyło włosów, innym przybyło kilka kilogramów. Jeszcze inni pojawili się z obrączką na palcu, pociechą na rękach, w habicie albo w sutannie. W sobotę, 28 września, wychowankowie Szkoły Jezusa ponownie spotkali się w Domu pod Lasem sióstr pallotynek przy ulicy Hożej w Gnieźnie. Przyjechali zarówno Ci, którzy uczestniczyli w pierwszych zajęciach, jak i ci, którzy dołączyli do wspólnoty niedawno. Nie brakowało oczywiście jej inicjatorów i architektów. Siostra Anna Ozon SAC ze łzami w oczach wspominała pierwsze spotkanie. Konferencję wygłosił ks. Radosław Orchowicz, długoletni duszpasterz wspólnoty. Nawiązał do hasła spotkania „Weźcie sobie do serca te słowa”, przypominając, że tylko od człowieka zależy, na ile otworzy się na działanie Boga. „Bóg da nam tyle łaski, na ile Mu pozwolimy” – przypomniał słowa s. Anny ks. Orchowicz. „Jeśli przygotujemy naparstek – napełni nam naparstek. Jeśli wiadro lub wannę – wypełni On swoją Łaską wiadro lub wannę. Jeśli zaś przygotujemy Bogu cały świat – Boża Łaska wypełni cały świat”.

 

Po konferencji uczestnicy spotkali się z nauczycielami szkoły, czyli świętymi, analizując i prezentując w grupach wybrane cytaty z ich nauczania. Później uczestniczyli w Mszy św. sprawowanej przez bp. Wojciecha Polaka – wieloletniego przyjaciela Szkoły Jezusa. W homilii gnieźnieński biskup pomocniczy przypomniał, że jeśli Bóg i Jego Słowo znajdują się w życiu człowieka na pierwszym miejscu, to człowieka jest w stanie uporać się z każdą przeszkodą i trudnością, nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. We wspólnocie Szkoły Jezusa wyrosły powołania kapłańskie i zakonne, ale wyrosły także powołania do życia w małżeństwie i rodzinie. I właśnie obecni na spotkaniu małżonkowie odnowili w czasie Mszy św. swoje ślubne przyrzeczenia. Wspólny posiłek pozwolił ponownie dzielić się wspomnieniami. Po południu zaś wszyscy ponownie wrócili do kaplicy na spotkanie z Jezusem ukrytym w Najświętszym Sakramencie.

 

 

Polecamy