poniedziałek, 27 stycznia 2020 r.

Płonkowo: nowe sanktuarium

Prymas Polski abp Józef Kowalczyk przewodniczył 29 września uroczystej inauguracji Archidiecezjalnego Sanktuarium Kapłanów Męczenników w Płonkowie k. Inowrocławia. W miejscu tym śmierć męczeńską poniósł bł. ks. Marian Skrzypczak, jeden ze 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej. 

 

Nawiązując w homilii do życia i świadectwa bł. ks. Mariana Skrzypczaka i innych kapłanów męczenników abp Kowalczyk podkreślił, że wszyscy byli „sługami wiernymi i oddanymi bez reszty swojemu Mistrzowi i Nauczycielowi Jezusowi Chrystusowi”. „Ich męczeńska śmierć i związane z nią wyznanie wiary okazują się w konsekwencji znakiem Bożej Chwały. Odbierając im życie oprawcy sądzili, że na zawsze zamkną ich usta, mylili się jednak. Imperium, które budowali, już dawno runęło. Natomiast ci, którzy mieli zostać zapomniani, żyją i głoszą triumf dobra nad złem” – mówił metropolita gnieźnieński.

 

Zaznaczył jednocześnie, że męczennicy są dla nas nie tylko przykładem heroicznych postaw z przeszłości, ale przede wszystkim żywymi świadkami tego, że warto żyć Ewangelią i wsłuchiwać się w słowa Jezusa. „Wsłuchiwać się w głos Chrystusa i zawierzyć przesłaniu Ewangelii nie jest dziś rzeczą łatwą. We współczesnym świecie nie brakuje doradców i specjalistów od życia przyjemnego i beztroskiego. Ich oferty, którymi bombardowani jesteśmy z każdej strony, wydają się zagłuszać cichy i pokorny głos naszego Zbawiciela i Jego wołanie kierowane do nas. Zdarza się, że nieraz ulegamy tym podszeptom, łudząc się, że bez wysiłku osiągniemy szczęście, jakie obiecują.  Gdy jednak z tej ułudy się wyrwiemy, gdy ktoś pomoże nam się ocknąć, wówczas widzimy, że pożądanych szczytów szczęścia nie zdobyliśmy, a samych problemów w naszym życiu jakby przybyło” – stwierdził arcybiskup gnieźnieński.

 

Odwołując się do świadectwa męczenników Prymas przyznał, że współczesny człowiek – inaczej niż oni – ucieka od cierpienia. Tego cierpienia związanego z bólem fizyczny i tego będącego cierpliwym ponoszeniem konsekwencji swoich słów, czynów i wyborów. Szybciej przychodzi współczesnemu człowiekowi „cwaniakować, okłamywać, manipulować po to tylko, aby dotrzeć do upragnionego celu lub nie ponieść żadnych konsekwencji swoich czynów”. „Bł. ks. Marian mógł uciekać. Wiedział, co młodzi Niemcy szykują względem niego. Jednak nie uciekł. Chciał do końca być z tymi, wśród których Bóg go postawił, świadcząc przed nimi o Bogu, który jest Miłością i który go umiłował. Zadaniem nas, chrześcijan, którzy jesteśmy w świecie, ale jednocześnie nie jesteśmy z tego świata, jest dawanie świadectwa Prawdzie, pokazywanie Boga tym, którzy Go nie znają. Zadanie to z pewnością nie jest łatwe, ale jest możliwe” – mówił na koniec Prymas.

 

bgk KAI
Fot. ks. T. Gerlach CSMA

Polecamy