środa, 22 stycznia 2020 r.

Msza św. Krzyżma (video)

„Kapłan Jezusa Chrystusa to wierny świadek Ewangelii nawet wtedy, a może przede wszystkim wtedy, gdy jest trudno” – mówił w Wielki Czwartek do kapłanów Prymas Polski abp Józef Kowalczyk. Hierarcha zachęcał księży, by byli bardziej otwarci na młodzież, w tym obszarze bowiem Kościół nie powinien i nie może pozostać na marginesie.

 

Metropolita gnieźnieński przewodniczył w katedrze gnieźnieńskiej Mszy św. Krzyżma, w czasie której poświęcił oleje oraz odnowił wraz z księżmi przybyłymi z całej archidiecezji gnieźnieńskiej kapłańskie przyrzeczenia. W homilii podkreślił, że tegoroczny Wielki Czwartek przeżywany jest w bezpośredniej bliskości kanonizacji Jana Pawła II, który co roku kierował do kapłanów swoje słowo. Stanowi ono – mówił abp Kowalczyk – „niewyczerpaną skarbnicę myśli i wskazówek, które w czasach, gdy kapłaństwo spotyka się z tak silnym atakiem i negacją, mogą być źródłem siły i podporą w trudnościach”.

 

Zachęcając księży do częstego sięgania do papieskiego nauczania abp Kowalczyk przywołał list Jana Pawła II z 1985 roku, którego tematem była młodzież w duszpasterskim nauczaniu Kościoła, a którego treść – jak stwierdził – nabiera szczególnego znaczenie w kontekście zbliżających się Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. „W sprawie młodzieży Kościół nie powinien i nie może pozostać na marginesie, nie może bezradnie i bezczynnie przyglądać się rzeszom młodych ludzi, którzy w tym Kościele nie znajdują swojego miejsca. W sprawie młodzieży kapłan nie może pozostać biernym obserwatorem, który nie ma pomysłu na to, w jaki sposób spotkać się z młodym człowiekiem” – mówił metropolita gnieźnieński apelując do księży, by nie pozostawiali młodych samym sobie. „Oni potrzebują mądrych, oddanych i zaangażowanych kapłanów, którzy będą dla nich duchowymi ojcami, kierownikami, spowiednikami, a w końcu prawdziwymi, zaufanymi przyjaciółmi, których dzisiaj im tak bardzo brakuje.” – dodał Prymas.

 

 

Apelował również do kapłanów, by nie zniechęcali się trudnościami, bo one zawsze były i zawsze będą. „Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jak trudnym zadaniem jest dzisiaj pozyskać młodego człowieka dla Chrystusa. Świat robi i będzie robił wszystko, żeby postawić nas po dwóch stronach barykady. To nie może być dla nas żadnym usprawiedliwieniem. Powiedzenie, że dzisiaj jest trudno, nie stanowi żadnego argumentu. Kapłan Jezusa Chrystusa to wierny świadek Ewangelii nawet wtedy, a może przede wszystkim wtedy, gdy jest trudno. Chrystus chce od Was kapłaństwa, które będzie pociągało tych młodych ludzi nie tylko do życia kapłańskiego czy zakonnego, ale do pięknego życie realizowanego na różnych drogach powołania” – mówił abp Kowalczyk. Na koniec prosił kapłanów, by nigdy nie stracili nic ze świeżości powołania, które przed laty narodziło się w ich sercach. „Nie mamy żadnego powodu, by popadać w smutek, rozgoryczenie czy rozczarowanie. Kapłan, który prawdziwie poznał Boże Słowo, świadomy własnych słabości i ograniczeń, idzie za tym Słowem z prawdziwą chrześcijańską nadzieją i radością. Nie dlatego, że jest przekonany o własnej doskonałości, ale dlatego, że Duch go namaścił i posłał” – mówił Prymas Polski.

 

W Mszy św. Krzyżma w katedrze gnieźnieńskiej uczestniczyło blisko trzystu kapłanów z całej archidiecezji gnieźnieńskiej. Wspólnie z Prymasem Polski Eucharystię celebrowali: abp senior Henryk Muszyński, bp Wojciech Polak, bp Krzysztof Wętkowski, bp senior Bogdan Wojtuś, ks. infułat Jerzy Stefański oraz kanonicy Kapituły Prymasowskiej. W modlitwie kapłanów u grobu św. Wojciecha uczestniczyła także wspólnota Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego.

 

BK KAI
Fot. J. Andrzejwski

Polecamy