poniedziałek, 27 stycznia 2020 r.

Swoje chwalimy: inowrocławska bazylika

Bazylika pw. Imienia Najświętszej Maryi Panny jest najstarszym i najcenniejszym zabytkiem inowrocławskiej architektury. Jej wznoszenie zaczęto najprawdopodobniej jeszcze przed rokiem 1186 z fundacji księża Leszka Bolesławowica, syna Bolesława IV Kędzierzawego. Budowę kontynuowali kolejni książęta kujawscy.


Zbudowana z ciosanych granitów świątynia, od wschodu zamknięta półkolistą absydą, od zachodu kamienno – ceglanym, dwuwieżowym masywem, usytuowana jest na morenowym wzniesienie, zbudowanym z glin zwałowych. Prawdopodobnym fundatorem kościoła był książę Leszek (1173 – 1186), stąd też przypuszczać można, iż budowę świątyni zaczęto przed rokiem 1186. Być może około przełomu XII i XIII stulecia gotowy był pierwszy etap budowy, wzniesienie granitów prezbiterium, nawa i przyziemie masywu zachodniego. Ceglane wieże ukończono stawiać zapewne około przełomu lat 20-tych i 30-tych XIII w. Budowę kontynuowali więc kolejni władcy Inowrocławia, współfundatorzy świątyni – Konrad, Bolesław, Mieszko Stary i znów Konrad, i być może jeszcze jego syn Kazimierz.


W momencie obejmowania dzielnicy kujawskiej przez księcia Kazimierza ok. 1231 r. kościół pw. Imienia NMP (zapewne jeszcze nie ukończony) był jedyną świątynią murowaną na tym obszarze. Kościół oddano na potrzeby kultu przed 6 października 1233 r., albowiem w tym dniu odbył się synod diecezjalny zwołany przez biskupa Michała dla duchowieństwa kujawskiego. Fakt ten potwierdza znaczenie świątyni i parafii oraz rangę duchownych obsługujących zapewne kancelarię książęcą.


Pomimo przybycia w 1238 r. franciszkanów sprowadzonych przez księcia Kazimierza z Wrocławia i przesunięcia centrum stolicy księstwa na południowy- zachód od romańskiego kościoła, gdzie książę lokował miasto oraz wzniósł klasztor i zamek, kościół parafialny p.w. Imienia NMP objęty został opieką władcy Kujaw. Zapewne także księżna Konstancja, żona Kazimierza Konradowica księcia kujawskiego, córka Henryka Pobożnego i wnuczka św. Jadwigi Śląskiej miała pod swą opieką zarówno wznoszony klasztor franciszkanów, jak i monumentalną świątynie parafialną p.w. Imienia NMP.


Po objęciu rządów przez księcia Kazimierza Konradowica, gdy rozpoczął się proces kształtowania stolicy księstwa, Inowrocław znalazł się na głównym szlaku do Torunia i Chełmna i dalej do Prus. Obok Kościoła p.w. Imienia NMP położonego na północ od centrum miasta w obszarze nazwanym "antiqua civitas" przemieszczali się zarówno kupcy jak i oddziały krzyżackie czy rycerstwo świeckie pragnące wziąć udział w podboju Prus u boku rycerzy zakonu NMP. Pod koniec życia (w 2 poł. XIII w.) książę Kazimierz sprowadził do miasta zakon krzyżowców z czerwoną gwiazdą, który osiadłszy przy Bramie Toruńskiej zapewniał opiekę rzeszom pielgrzymów i rycerzy. Najprawdopodobniej już wtedy świątynia p.w. Imienia NMP stała się miejscem Jej szczególnego kultu.


Wzmianki źródłowe z I poł. XIV w. potwierdzają nadal wysoką rangę świątyni jako kościoła parafialnego dla całego miasta oraz wysoki status proboszcza kolegiaty pełniącego urząd podkanclerzego i kapelana książęcego spadkobierców Siemomysła - syna Kazimierza Konradowica. Pierwsza reorganizacja i podział parafii p.w. Imienia NMP dokonane zostały dopiero przed 1338 r., kiedy wyniesiono do rangi parafii kościół p.w. Św. Mikołaja (do tej pory kościół filialny parafii Imienia NMP) nadając mu tytuł fary i uposażając częścią uposażenia parafii macierzystej. Nadal jednak kościół i parafia p.w. Imienia NMP zachowały wysoką rangę, a patronat nad nimi sprawowali kolejni królowie zjednoczonej już Polski.


Kryzys ekonomiczny parafii nastąpił w I poł. XV w. Dnia 2 września 1431 r. pod Inowrocław dotarły oddziały krzyżackie dowodzone przez Josta Strupperga. Krzyżacy zdobyli miasto i je spalili nie oszczędzając kościołów w tym także romańskiej świątyni, usytuowanej poza murami miasta. Po tych wydarzeniach, zapewne w trakcie odbudowy zniszczeń przebudowano prezbiterium romańskiego kościoła w stylu gotyckim. Jednakże zarówno skala zniszczeń, jak i ogólne zahamowanie rozwoju miasta doprowadziło w XVI w. do zmniejszenia roli kościoła p.w. Imienia NMP i wzrostu znaczenia parafii p.w. Św. Mikołaja. Od 1585 r. kościół p.w. Imienia NMP stał się kościołem filialnym kościoła p.w. Św. Mikołaja.


W XVII stuleciu w konsekwencji wojen Polski ze Szwedami miasto zubożało i wyludniło się. Mieszczan nie było stać na remontowanie splądrowanych świątyń. W 1699 r. stan kościoła p.w. Imienia NMP określano jako "bliski ruiny" jednakże staraniem wiernych w 1724 r. założono nad nawą nowy dach ceramiczny. Dachy nad wieżami pokryto gontem. W tym czasie była to jedyna czynna świątynia w mieście. Niestety w 1779 r. nastąpiła katastrofa budowlana- zawaliła się ściana zamykająca prezbiterium, pociągając ze sobą jego sklepienie.


Szczęśliwie ocalała pośród gruzów, stojąca w głównym ołtarzu cudowna, gotycka rzeźba Madonny Uśmiechniętej. Z tamtego okresu pochodzi także wzmianka o rekoronacji "figury dawniej słynącej łaskami" srebrną rokokową koroną. Po zniszczeniu prezbiterium Ks. Proboszcz Michał Pietyróg Wochelski w 1792 r. wyremontował kościół, ale na krótko. W 1816 r. pruskie władze budowlane zamknęły świątynię, albowiem spękane mury zagrażały bezpieczeństwu przebywających w nim ludzi. Ostatecznym ciosem był pożar, który wybuchł z 3 na 4 grudnia 1834 r. Ogień, który został wzniecony uderzeniem pioruna w stojącą w pobliżu owczarnię i zabudowania gospodarcze, przerzucił się na kościół. Świątynia spłonęła wraz ze zgromadzonymi w jej wnętrzu sprzętami liturgicznymi i wyposażeniem z innych kościołów.


Po pożarze z 1834 r. z kościoła p.w. Imienia NMP pozostały jedynie zrujnowane i wypalone mury obwodowe, które mieszkańcy miasta zaczęli potocznie nazywać „Ruiną”. Równocześnie długie lata niewoli narodowej spowodowały, że zniszczony kościół romański uznano za pomnik symbol niepodległego bytu i dawnej świetności Polski. Z pożaru w 1834 r. ocalała jednak cenna gotycka figura Matki Bożej z Dzieciątkiem patronująca temu miejscu od niepamiętnych czasów.


W 1888 r. wikariuszem inowrocławskiej parafii p.w. Św. Mikołaja mianowano ks. Antoniego Laubitza (1861-1939). Energiczny i światły kapłan stał się wkrótce animatorem religijnego, kulturalnego i społecznego życia w mieście, człowiekiem, który ożywił polskiego ducha narodowego. Metropolita gnieźnieński i poznański Florian Stablewski w 1895 r. powierzył mu przewodnictwo inowrocławskich parafii. Nowy proboszcz od patrona parafii cesarza Wilhelma II uzyskał zgodę na budowę nowej świątyni i restaurację istniejących kościołów, wspartą pokaźną subwencją finansową. Obdarzony darem wymowy i przekonywania ks. A. Laubitz poruszył także nie tylko sumienia, ale i kiesy inowrocławian. Na odbudowę tzw. "Ruiny" w krótkim czasie zebrano potrzebną kwotę z datków zarówno mieszkańców miasta, jak i jego okolic, zwłaszcza zaś kujawskiego ziemiaństwa.


Opatrznościowo, dążenia proboszcza zbiegły się w czasie z działalnością Juliusza Kohtego, konserwatora państwa pruskiego, Niemca, mającego wielkie zasługi dla ratowania polskich zabytków. J. Kohte przygotował opracowania naukowe i projekty restauracji kościoła romańskiego, a ks. A. Laubitz czuwał nad organizacją prac budowlanych. Przedsięwzięcie zostało wykonane w tempie mogącym jedynie budzić podziw i zazdrość dzisiejszych budowniczych. Prace konserwatorskie ruszyły w 1900 r., a już w 1901 r. zaczęto wyposażać wnętrze świątyni.


Kościół p.w. Imienia NMP rekonsekrował 25 sierpnia 1929 r. jego odnowiciel ks. Antoni Laubitz - wówczas już podniesiony do godności biskupa sufragana gnieźnieńskiego. Podczas okupacji niemieckiej w latach 1939-1945 kościół p.w. Imienia NMP zarządzeniem władz Kraju Warty wyłączono z kultu- w zamkniętej dla wiernych świątyni urządzono magazyny. Po zakończeniu wojny ks. Kanonik Grzegorz Handke przystąpił do kolejnej odbudowy. Powodem długotrwałego remontu kościoła, tym razem nie był jego zły stan techniczny, lecz pragnienie nadania wnętrzu, przed Wielkim Jubileuszem tysiąclecia chrztu Polski wyrazu bardziej odpowiadającego gustom estetycznym i doktrynie konserwatorskiej połowy XX w.


W 1960 r. ks. Kanonik Roman Zientarski kontynuując dzieło swojego poprzednika, zdążył na czas z pracami budowlanymi i konserwatorskimi. W 1966 r. oddano kościół p.w. Imienia NMP służbie Bożej, chociaż pozostało jeszcze wiele do zrobienia przy urządzaniu wnętrza świątyni. 1 lipca 1976 r. ks. Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski, ustanowił kościół p.w. Imienia NMP świątynią rektorską powierzając ją ks. Tadeuszowi Kościelnemu. Dekretem z dnia 25 kwietnia 1980 r. Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski ponownie po 405 latach erygował parafię Imienia NMP.


Wzniesiony na przełomie XII i XIII stulecia romański kościół wrócił do dawnej świetności. W ostatnich latach pracami konserwatorskimi objęto mury zewnętrzne i wewnętrzne świątyni. Zwieńczenia monumentalnych wież i dachy nad nawą i absydą pokryto nową dachówką typu "mnich- mniszka". 7 października 2005 r. zakończono prace przy układaniu mozaiki w złocie w konsze prezbiterium jedynej w Polsce w obiekcie romańskim. Wykonano również nowy ołtarz w białym granicie sprowadzonym z Hiszpanii. Z tego samego granitu wykonano ambonkę i mensę przy tabernakulum. U stóp krzyża rozświetlającego złotym blaskiem wnętrze świątyni wita uśmiechnięta gotycka figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, ukoronowana w roku Wielkiego Jubileuszu 2000 lat chrześcijaństwa przez abp. Henryka Muszyńskiego. Od 2008 roku świątynia jest bazyliką mniejszą.

źródło: www.imienia.pl


Obejrzyj panoramę bazyliki WEWNĄTRZ, na ZEWNĄTRZ

Polecamy