czwartek, 19 września 2019 r.

Caritas pomaga 25 lat

Gnieźnieńska Caritas świętuje ćwierćwiecze istnienia i działalności. W sobotę 29 listopada pracownicy, wolontariusze i przyjaciele organizacji dziękowali za podarowane i otrzymane dobro, prosząc jednocześnie o łaski, wrażliwość serca i siłę potrzebną do dalszego angażowania się w służbę drugiemu człowiekowi.


Rocznicowe uroczystości rozpoczęła Msza św. sprawowana w katedrze gnieźnieńskiej pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Wętkowskiego. W homilii biskup pomocniczy gnieźnieński przywołując słowa wypowiadane przez kapłana w czasie każdej Mszy św.: „to czyńcie na Moją pamiątkę” podkreślił, że odnoszą się one nie tylko do powtórzenia tego, co w Wieczerniku uczynił Chrystus, ale są wskazaniem, abyśmy dawali siebie innym. „To jest pamiątka Chrystusa” – mówił.


Przypomniał również, że chęć towarzyszenia innym, zwłaszcza tym, którzy potrzebują pomocy, tym, którzy źle się mają, powinna wypływać z naszej wiary. W taki sposób, od początku, istotę pomagania rozumiał Kościół i w taki sposób przez stulecia w różnej formie ją realizował. „Dziś jedną z tych wielu form jest właśnie działalność diecezjalnych Caritas” – podkreślił, dziękując wszystkim osobom świeckim i duchownym zaangażowanym przez lata w działania organizacji.


„Żyjmy tak i rozpoznajmy w drugim człowieku Chrystusa, aby On, gdy przyjdzie, rozpoznał nas” – mówił na koniec bp Wętkowski powtarzając raz jeszcze, że motorem działalności charytatywnej w Kościele jest wiara. „Nie ma innej drogi, jak droga, która wyraża się przez serce, które widzi i wiarę, która wypełnia się w miłości” – wskazał.


List do wolontariuszy, pracowników i dobrodziejów Caritas skierował także Prymas Polski abp Wojciech Polak, który nie mógł uczestniczyć w uroczystości ze względu na udział w ingresie nowego ordynariusza kieleckiego bp. Jana Piotrowskiego. Jak napisał „prawda Ewangelii miłosierdzia domaga się nieustannego odkrywania i wcielania w życie. Tylko ten, kto żyje na co dzień przypowieścią o dobrym Samarytaninie,  a więc sam upodabnia się do Chrystusa i rozpoznaje Jego obecność w najmniejszych braciach i siostrach może stawać się Jego radosnym i przekonującym świadkiem we współczesnym świecie”.


„W tym duchu wyrażam głęboką wdzięczność i składam najserdeczniejsze życzenia wszystkim pracownikom, wolontariuszom i dobrodziejom Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej, jak również licznym osobom, które we współpracy z duszpasterzami tworzą jej parafialne i szkolne koła” – napisał Prymas. Zapewnił również uczestników uroczystości o modlitwie i duchowej łączności, dziękując jednocześnie wszystkim za służbę i zaangażowanie na rzecz dobra drugiego człowieka.


„Jestem przekonany, że podobnie jak osoby życia konsekrowanego są dla nas pomocą w codziennym nawracaniu się, tak też posługa Caritas, a zwłaszcza osobisty udział w niej każdej i każdego z nas, staje się konkretnym przejawem nawrócenia i wiary w Ewangelię. Serce, które naprawdę czuwa i oczekuje na przyjście Pana najłatwiej przecież rozpoznać po otwartych dłoniach wyciągniętych w geście miłości” – napisał Prymas nawiązując do rozpoczynającego się jutro Adwentu i Roku Życia Konsekrowanego.


Po Mszy św. wspólnota Caritas spotkała się w gnieźnieńskim seminarium duchownym, gdzie świętowano i dziękowano. Jak podkreślił dyrektor organizacji ks. prałat Krzysztof Stawski, trzeba ciągle pamiętać, że „Caritas jest ręką Kościoła, która podaje chleb zgłodniałemu i ociera łzy z zapłakanej twarzy, daje pokój i utwierdza w nadziei”.


„Muszę przyznać, że serce często się kraje, bo czujemy się jak apostołowie mający pięć chlebów i dwie ryby a przed sobą tłum potrzebujących, a z serca wyrywa się skarga – cóż to jest dla tak wielu? Dla tak wielu ludzi i dla tak wielu potrzeb? A nieustannie brzmią nam w uszach słowa Pana: dajcie im jeść” – mówił kapłan dziękując wszystkim, którzy wraz z organizacją, jako jej byli i obecni pracownicy, wolontariusze, dobroczyńcy, przyjaciele na to wezwanie Jezusa odpowiadali i odpowiadają.


„Co nas czeka, jaka praca? – pytał dalej. – I znów na myśl przychodzą słowa Pana Jezusa: ubogich zawsze mieć będziecie u siebie. Mamy świadomość, że Kościół nie zapobiegnie całej biedzie świata. Chcemy jednak tak inspirować wiernych i tak współdziałać z władzami świeckimi, by na miarę ludzkich możliwości zrobić najwięcej i najlepiej” – przyznał.


Gnieźnieńska Caritas narodziła się w 1989 roku – wraz z wolną Polską. Dokładnie 20 grudnia ówczesny arcybiskup gnieźnieński i Prymas Polski kard. Józef Glemp skorzystał z możliwości reaktywowania organizacji, polecając w dekrecie, by zajęła się posługą charytatywną na rzecz potrzebujących. Dziś Caritas AG prowadzi dziesięć placówek, w których opiekę i pomoc znajdują dzieci, młodzież, osoby chore, niepełnoprawne, ubogie i bezdomne. Organizacja zajmuje się także dystrybucją żywności (w ramach programu PEAD i EMBARGO), organizuje akcje celowe takie jak „Tornister pełen uśmiechów”, czy Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom i pomocowe, jak np. zbiórki na rzecz poszkodowanych przez żywioł. W różnorakie akcje w lokalnych społecznościach angażują się również wolontariusze zrzeszeni w 85 Parafialnych Zespołach i 24 Szkolnych Kołach Caritas. Jak przyznał ks. Stawski, przez te dwadzieścia pięć lat zmieniał się charakter pracy gnieźnieńskiej Caritas, nie zmieniał się jednak jej cel – pomoc bliźniemu.


BK KAI
Fot. B. Kruszyk, A. Dziedzic

Polecamy