poniedziałek, 23 września 2019 r.

Papież w Gnieźnie? Jest nadzieja

Biskupi powołali komitet organizacyjny pielgrzymki papieża Franciszka do Polski w 2016 roku. Liczą, że obok Krakowa, gdzie odbędzie się Światowy Dzień Młodzieży, Ojciec Święty odwiedzi również Częstochowę, Warszawę, Poznań i Gniezno.


Pielgrzymka papieża do Polski była jednym z tematów Nadzwyczajnego Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które odbyło się 27 listopada po zakończeniu dorocznych rekolekcji biskupów na Jasnej Górze. Hierarchowie powołali Komitet Organizacyjny Pielgrzymki, na czele którego stanął sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński. Jak przyznał, papieska pielgrzymka będzie wielkim wydarzeniem religijnym, okazją do odnowienia wiary i jej zamanifestowania nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Przypomniał również, że głównym momentem wizyty będą Światowe Dni Młodzieży, do których przygotowania – jak się wyraził – idą pełną parą.


Biskupi liczą, że obok Krakowa, papież odwiedzi również inne miasta, głównie w związku z 1050. rocznicą Chrztu Polski. „Myślimy o Krakowie, Częstochowie, Warszawie, Poznaniu i Gnieźnie. To jest nasze pragnienie, ale ile z tego zostanie spełnione, zależy od Ojca Świętego" – przyznał sekretarz KEP dodając, że niezależnie od papieskich decyzji przygotowania rozpoczęła już zarówno strona kościelna, jak i rządowa.


Papież Franciszek ma przyjechać do Polski w 2016 roku w związku z planowanym w Krakowie Światowym Dniem Młodzieży. W tym samym roku mija 1050. rocznica Chrztu Polski. Mówi się, że udział papieża w jubileuszowych uroczystościach byłby pewnego rodzaju rekompensatą za rok 1966, kiedy komuniści nie zgodzili się na wizytę w Polsce papieża Pawła VI z okazji Milenium Chrztu Polski. Kościół w Polsce już w ubiegłym roku rozpoczął duchowe przygotowanie do obchodów rocznicy Chrztu Polski. Celem programu duszpasterskiego w najbliższych latach jest pogłębianie duchowości chrześcijańskiej i ukazywanie wiary w powiązaniu z tożsamością narodową i co za tym idzie, budzenie patriotyzmu.


BK za KAI
Fot. Bernadeta Kruszyk

Polecamy