czwartek, 20 czerwca 2019 r.

Prymas modlił się za poprzedników

Abp Wojciech Polak wspólnie z biskupami i wiernymi modlił się w Dzień Zaduszny w katedrze gnieźnieńskiej za zmarłych arcybiskupów gnieźnieńskich i Prymasów Polski, biskupów i kapłanów, osoby życia konsekrowanego i wiernych związanych z tą świątynią. „Wszystkich i każdego z osobna obejmujemy dziś modlitwą” – mówił. 


Wspólnie z metropolitą gnieźnieńskim Mszę św. celebrowali: bp Krzysztof Wętkowski, abp senior Józef Kowalczyk i bp senior Bogdan Wojtuś oraz kanonicy Kapituły Prymasowskiej. „Chrystus wczoraj i dziś, Alfa i Omega, Jego jest czas i wieczność. Te słowa z Wigilii Paschalnej, które wypowiada kapłan, kreśląc na świecy paschalnej znak krzyża, przypominają nam w tym szczególnym dniu roku o tym, że Chrystus jest z nami, bo Jego jest czas i wieczność. I są z nami Ci, którzy w Chrystusie umierają, Ci, których z wdzięcznością wspominamy, których nosimy w sercu – dawnych i współczesnych biskupów, kapłanów, siostry zakonne i braci, ojców i matki, dzieci i młodzież, wszystkich i każdego z osobna chcemy dzisiaj otoczyć modlitwą. Otaczamy nią także tych, którzy spoczywają w tej katedrze” – mówił Prymas na początku Mszy świętej.


O istocie Dnia Zadusznego, w którym modlimy się za tych, którzy już odeszli i który przypomina nam, żyjącym, że również podążymy ich śladem, mówił w homilii ks. prof. Bogdan Czyżewski, kanonik Kapituły Prymasowskiej. Jak stwierdził, dla wielu ludzi śmierć jest czymś przerażającym. I jest to zrozumiałe, bo to najtrudniejszy moment w życiu człowieka, często nadchodzący nieoczekiwanie, często związany z ogromnym cierpieniem fizycznym i duchowym. I naturalne jest, że chcielibyśmy ten moment oddalić. Nie wolno jednak śmierci bagatelizować, nie wolno udawać, że jej nie ma, bo prędzej czy później każdy z nas jej doświadczy.


Kaznodzieja podkreślił również, że jako chrześcijanie nie możemy zatrzymywać się wyłącznie na tajemnicy śmierci, bo byłoby to „zakłamywaniem Chrystusowej nauki”. Jak przypomniał za św. Pawłem, przez człowieka przyszła śmierć, ale i przez człowieka dokona się zmartwychwstanie, bo w Chrystusie nazywanym drugim Adamem wszyscy będą ożywieni. Tę nadzieję mają również ci, za których w Dzień Zaduszny w sposób szczególny się modlimy, a którzy znajdują się w rzeczywistości zwanej czyśćcem. Oni – mówił ks. Czyżewski – są bohaterami tego dnia, o nich dziś myślimy i najcenniejsze, co możemy im ofiarować, to nasza modlitwa za nich.


„Patrząc po uroczystości Wszystkich Świętych na nasze polskie cmentarze możemy być dumni, że dbamy o groby, w których spoczywają ciała naszych bliskich. Jest to niewątpliwie wyraz szacunku, który zawsze należy się zmarłym. Niekiedy jednak można odnieść wrażenie, że bardziej liczy się wyszukany nagrobek, kwiaty i ogromna ilość zniczy. Nasi zmarli tego nie potrzebują i w żaden sposób im to nie pomaga. Robimy to dla siebie i często jest to wyraz naszej próżności. Zmarłym pomagamy, gdy się za nich modlimy, gdy ofiarujemy w ich intencji Mszę i komunię świętą, gdy weźmiemy do ręki różaniec i go za nich odmówimy” – mówił ks. Czyżewski.


Na zakończenie Mszy św. abp Wojciech Polak poprowadził procesję, która podążyła nawami bocznymi wzdłuż kaplic, w których kryptach pochowano wielu arcybiskupów gnieźnieńskich i Prymasów Polski. Biskupi, kapłani i siostry zakonne wraz z obecnymi w katedrze wiernymi modlili się przy kolejnych stacjach za zmarłych.


Katedra gnieźnieńska jest miejscem pamięci i pochówku wielu arcybiskupów gnieźnieńskich. Wieczne odpoczywanie w jej kryptach znaleźli m.in.: budowniczy świątyni abp Jarosław Bogoria Skotnicki, abp Zbigniew Oleśnicki, abp Jan Łaski, abp Maciej Łubieński, abp Teodor Potocki, abp Ignacy Krasicki oraz pierwszy Prymas odrodzonej Polski abp Edmund Dalbor. Tutaj również znajduje się serce kard. Augusta Hlonda, wielkiego Prymasa II Rzeczypospolitej. Bazylika prymasowska jest także miejscem pamięci o wielu zasłużonych kapłanach, którzy z Gnieznem i katedrą byli szczególnie związani.

 

BK KAI
Fot. B. Kruszyk

Polecamy