piątek, 13 grudnia 2019 r.

Kościół w Polsce uczestniczy w budowaniu Europy

„Dziesięciolecie obecności Polski w Unii Europejskiej stało się dla naszego Kościoła okazją do twórczego uczestnictwa w działaniach dotyczących całej Europy” – powiedział KAI sekretarz generalny KEP bp Wojciech Polak. 1 maja przypada 10. rocznica wstąpienia Polski do UE.

 

1 maja przypada 10-lecie obecności Polski w strukturach Unii Europejskiej. Kościół, włącznie z Janem Pawłem II wspierał nasz proces akcesyjny. W jaki sposób Kościół z Polski w ciągu tych 10 lat uczestniczył w budowaniu wspólnotowej Europy?


Bp Wojciech Polak:
Trzeba na to spojrzeć szerzej, od strony obecności naszego Kościoła w strukturach europejskich. Kościół w Polsce uczestniczy w takich kościelnych gremiach europejskich jak Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej - COMECE oraz Rada Konferencji Biskupów Europy - CCEE.


Zadaniem COMECE jest utrzymywanie bezpośrednich kontaktów w imieniu Kościołów z Europy z centralnymi strukturami Unii Europejskiej. Dokonuje się to głównie w związku aktualnymi wyzwaniami w sferze szeroko pojętych wartości, przede wszystkim jeśli chodzi o prawo europejskie. Ostatnio np. byliśmy świadkami bardzo ważnej inicjatywy obywatelskiej związanej z obroną wartości życia ludzkiego, a był nią projekt "Jeden z nas". Wcześniej COMECE bardzo aktywnie zaangażowała się w sprawę obrony prawa do obecności krzyża we włoskich szkołach (tzw. sprawa Lautsi), czy też bardzo wielu innych kwestii jak np. klonowanie, eksperymenty na komórkach macierzystych, czy też obrona niedzieli jako dnia wolnego od pracy, itp. Obecnie na forum COMECE polski Episkopat reprezentuje bp Janusz Stepnowski, ordynariusz łomżyński.


Inny krąg zagadnień związany jest z nasza obecnością w Radzie Konferencji Biskupów Europy - CCEE, skupiającej wszystkie europejskie konferencje episkopatu. Jest to zgodne z tym, co powtarzał Jan Paweł II, że chodzi nie tyle o powrót do Europy, co o aktywny udział Kościoła, który jest w Polsce w rodzinie narodów europejskich. Chodzi tu także o wspólne działania na rzecz ożywienia działalności Kościoła katolickiego w skali całego kontynentu. Abp Józef Michalik jest wiceprzewodniczącym CCEE, a niektórzy nasi biskupi koordynują poszczególne jej działania. Abp Marek Jędraszewski przewodniczy sekcji ds. nauki, kultury i uniwersytetów CCEE, a ja w przeszłości prowadziłem prace sekcji zajmującej się powołaniami kapłańskimi. Zarówno COMECE jak i CCEE są ważnymi strukturami europejskimi, w które również nasz Kościół jest silnie zaangażowany.


Poprzez działania tych gremiów uczestniczymy w kształtowaniu stosunku Kościoła do globalnych problemów całej europejskiej wspólnoty. Wiąże się z tym oczywiście potrzeba nieustannego przypominania o chrześcijańskich korzeniach naszego kontynentu.

 

W tym zakresie nasz lokalny Kościół wnosił też istotny wkład w debatę intelektualną na poziomie międzynarodowym.


Ważną w tym zakresie były Zjazdy Gnieźnieńskie oraz organizowane przez bp. Tadeusza Pieronka spotkania intelektualistów i polityków pod Krakowem. Obie te inicjatywy zdobyły już poważną międzynarodową renomę. Ich celem jest refleksja o roli chrześcijaństwa w Europie prowadzona na najwyższym poziomie. Podczas Zjazdów Gnieźnieńskich prowadzona jest ona nie tylko wśród przedstawicieli krajów Unii, ale towarzyszy jej otwarcie na wschód, także otwarcie ekumeniczne. Zjazdy Gnieźnieńskie tworzą w ten sposób swego rodzaju intelektualny i duchowy pomost miedzy krajami Europy zachodniej, Europy środkowej i Europy wschodniej. W sumie można powiedzieć, że dziesięciolecie obecności Polski w EU było bogate w bardzo intensywne i twórcze działania naszego Kościoła na tym terenie.


W myślenie Kościoła w Polsce o tym, czym jest Europa, należy wpisać również bliskie relacje naszego Kościoła z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym i Ukraińskim Kościołem Greckokatolickim. Nasza wspólnota w tej części Europy jest inicjatorem procesu dialogu i pojednania. Choć działania te miały charakter bilateralny pomiędzy Polską a Ukrainą czy Polską a Rosją, ich znaczenie jest istotne dla przyszłości kontynentu. Każdy taki gest spotykał się z pozytywnym oddźwiękiem w wielu krajach europejskich: zarówno na poziomie kościelnym jak i państwowym.

 

Innym polem działania naszego Kościoła na terenie Europy jest troska o naszych emigrantów?


Kolejnym wyzwaniem związanym z otwarciem granic jest zaangażowanie Kościoła wobec imigrantów. Otwarcie rynku pracy dla Polaków na terenie UE spowodowało gwałtowny wzrost emigracji. Odpowiedzią na to jest duszpasterska troska Kościoła o naszych emigrantów. Polskie Misje Katolickie, jak chociażby w Anglii i Walii czy w innych krajach, Francji czy Niemczech, nagle stanęły wobec konieczności zorganizowania opieki duszpasterskiej dla setek tysięcy nowych emigrantów z Polski. Jest to wielkie wyzwanie. Niezbędna jest tu też dobra współpraca naszego Kościoła z Kościołem w krajach pobytu naszych emigrantów. Utworzyliśmy wiele bilateralnych komisji zajmujących się tymi sprawami. Wyzwaniem dla naszego Kościoła zaczynają być także pojawiający się w Polsce imigranci z krajów położonych od nas na wschód.

 

Obecność Polski w UE, stworzyła też możliwość korzystania Kościoła z unijnych funduszy. Co Kościół im zawdzięcza?


Dzięki możliwości korzystania z funduszy europejskich zostało odremontowanych wiele kościelnych zabytków. Kościół występował tu w roli kustosza, gdyż obiekty te są ważnym elementem polskiego dziedzictwa narodowego. Kościół w tym zakresie jest traktowany na tych samych zasadach jak każdy inny podmiot. Warto podkreślić, że wszystkie środki europejskie zostały przez Kościół prawidłowo rozliczone, zgodnie z wymagającymi procedurami. Kościół pokazał, z jednej strony, że i w tym względzie musiał przygotować profesjonalne i wykwalifikowane osoby, które potrafiły zabiegać o pozyskanie tej pomocy, z drugiej natomiast podjął owocną współpracę z samorządami, które niejednokrotnie dopomogły odpowiedzieć nam także i na takie wyzwania.

Rozmawiał Marcin Przeciszewski

Polecamy