sobota, 22 lutego 2020 r.

"Ku chwale" dla abp. Tomasza Pety

Pochodzący z Inowrocławia abp Tomasz Peta – ordynariusz Astany w Kazachstanie jest tegorocznym laureatem nagrody „Ku chwale” ustanowionej przez śp. kard. Józefa Glempa. Wręczenie statuetki odbyło się 28 marca w inowrocławskim instytucie imienia Prymasa.

 

Oto nagroda "Ku chwale" przekroczyła nie tylko granice regionu, ale i granice kraju – mówił podczas uroczystości bp Krzysztof Wętkowski, który w imieniu Prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka wręczył statuetkę uhonorowanemu. Rada Instytutu Prymasa Glempa doceniła przede wszystkim zaangażowanie i zasługi abp. Tomasza Pety dla ewangelizacji narodów Wschodu.

 

„Cieszę się z tej nagrody. We mnie są dwie ojczyzny i myślę, że mi to wybaczycie. Jestem Polakiem do śmierci i na wieczność. Ale jestem też obywatelem Kazachstanu, a nie można być obywatelem na niby. To jest także moja ojczyzna. Można powiedzieć, że Polska to moja matka, a Kazachstan to ojciec” – mówił dziękując abp Peta. Podkreślił również, że tylko pamiętając o swoim pochodzeniu, o swojej tożsamości, można prawdziwie szanować innych ludzi.

 

Podczas uroczystości głos zabrał także ks. prałat Leszek Kaczmarek, proboszcz inowrocławskiej parafii pw. Zwiastowania NMP,  który wygłosił laudację na cześć uhonorowanego.  W gali uczestniczyli przedstawiciele lokalnych władz, inowrocławscy duchowni, mieszkańcy Inowrocławia oraz członkowie Archikonfraterni Literackiej Niepokalanego Poczęcia NMP przy Archikatedrze św. Jana w Warszawie.

 

Abp Tomasz Peta urodził się 20 sierpnia 1951 roku w Inowrocławiu. Tam też ukończył miejscowe Liceum im. Jana Kasprowicza – najstarszą szkołę średnią na Kujawach Zachodnich. Po maturze wstąpił do gnieźnieńskiego seminarium duchownego. W 1976 r. przyjął w katedrze gnieźnieńskiej święcenia kapłańskie z rąk Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego. Pierwszą parafią, do której został posłany jako wikariusz było Witkowo. Po latach wspominał, że właśnie tam nauczył się pokory, miłości i kapłaństwa. Przez następne 10 lat posługiwał kolejno: w parafii pw. Świętego Ducha w Inowrocławiu, u Świętej Trójcy w Strzelnie i w parafii pw. Chrystusa Króla w Bydgoszczy.

 

Możliwość wyjazdu na Wschód pojawiła się w 1989 r. To miała być Białoruś. Zgłosił się on i jeszcze jeden ksiądz. Z wyjazdu ostatecznie nic nie wyszło, bo nie przysłano koniecznych zaproszeń. Kolejna szansa pojawiła się rok później. Otrzymał wiadomość, że można jechać do Kazachstanu. Mimo, że nic o tym kraju nie wiedział pomyślał, że to wezwanie właśnie dla niego. W tamtym czasie w całej Azji Centralnej pracowało zaledwie 15 księży. Ludzie z utęsknieniem czekali na kapłana, na spowiedź i Eucharystię. Przyszły arcybiskup Astany był jednym z dwóch pierwszych księży spoza ówczesnego ZSRR, którzy przyjechali tam pracować na stałe.

 

Zaczynał jako proboszcz w parafii w Oziornoje – niewielkiej miejscowości, jakich wiele w Kazachstanie. Wyróżnia je historia i tamtejsze Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju – najmniejsze na świecie. Do tej zagubionej w stepie wsi w 1936 r. zesłani zostali Polacy wysiedleni z Ukrainy. W 1941 r. groziła im śmierć głodowa i wówczas doświadczyli szczególnej opieki Matki Bożej. W uroczystość Zwiastowania NMP, w pobliżu wioski z topniejącego śniegu zaczęło się tworzyć jezioro, które w krótkim czasie w niewyjaśniony sposób wypełniło się rybami. Dzięki nim ludność Oziornoje i okolic przetrwała do końca wojny. Na pobliskiej górce, w czasie posługi abp. Pety stanął krzyż ku czci wszystkich ofiar represji w Kazachstanie.

 

Abp Tomasz Peta spędził w Oziornoje 9 lat. W 1999 r. papież Jan Paweł II mianował go administratorem apostolskim Astany, a w 2003 r. arcybiskupem metropolitą Astany.

 

Nagroda „Ku chwale” przyznawana jest od 2009 r. Jej laureatami są: prezydent Inowrocławia Ryszard Brezja (2009), regionalista Edmund Mikołajczak (2010), historyk prof. Jerzy Pietrzak (2011) i lekarz prof. Antoni Pruszewicz (2012). Nagrody wręczał osobiście śp. prymas Glemp podczas dorocznych wizyt w Inowrocławiu z okazji rocznicy swoich urodzin i chrztu świętego.

 

bgk KAI
Fot. M. Królak, ks. P. Kowalski

Polecamy