piątek, 21 lutego 2020 r.

Misyjna szkoła w Rościnnie

W ostatni weekend marca w Archidiecezjalnym Domu Rekolekcyjnym w Rościnnie odbyła się po raz drugi ogólnopolska szkoła dla osób planujących wyjazd na misje. Po raz drugi odbyła się również międzydiecezjalna i po raz szesnasty archidiecezjalna Szkoła Animatora Misyjnego.

 

Myślą przewodnią szkoły było hasło IV Ogólnopolskiego Kongresu Misyjnego, który odbędzie się w 2015 roku w Warszawie „Radość Ewangelii źródłem misyjnego zapału”. Spotkanie było okazją do formacji duchowej i intelektualnej oraz bliższego poznania misyjnego świata. Uczestnicy wzięli udział w Eucharystii, nabożeństwie Drogi Krzyżowej, całonocnej adoracji Najświętszego Sakramentu oraz mieli możliwość skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania. Sprawdzili także swoją wiedzę uzupełniając test „ABC misjologii”.

 

Interesującą i przydatną częścią spotkania było wystąpienie ojca dr. Kazimierza Szymczychy SVD, sekretarza Komisji Episkopatu Polski ds. misji, który mówił o formacji w Centrum Misyjnym i drodze, jaką przechodzi kandydat na misje. Mówił o blaskach i cieniach pracy na misjach, o wielkim ryzyku, wyrzeczeniu, rezygnacji z wygodnego życia, ale i o wielkiej radości. Z wystąpieniem o. Kazimierza korespondowały słowa homilii o. Mirosława Piątkowskiego SVD, który podkreślił, że z Duchem Świętym można wszystko – trzeba starać się żyć w radości i dbać o to, aby radość ta była pełna. „Kto spotkał w życiu Jezusa posiada  radość w obfitości” – mówił o. Mirosław.

 

Uczestnicy szkoły mieli również okazję posłuchać świadectw misjonarzy i wolontariuszy - o misyjnej codzinności mówili o. Otto Katto MAfr, s. Erika Syta OP oraz  Kinga Zastawna, Maria, Marita i Krzysztof. Obecni obejrzeli również prezentację ukazującą posługę wolontariuszy w Kazachstanie. Fascynujące było świadectwo Kingi, która opowiadała jak wygląda życie w placówce dla trędowatych w Indiach. Mówiła o swojej pracy wśród chorych, o szokujących warunkach sanitarnych i bytowych. Mimo trudności z jakimi boryka się tamtejsza ludność, widać ogromną radość płynącą ze spotkania z drugim człowiekiem, który przez swoje pochylenie nad bliźnim przywraca mu poczucie wartości i godności osoby. Ojciec Otto z kolei z wielkim entuzjazmem i radością opowiadał o swojej pracy w Ugandzie.

 

Na koniec uczestnicy szkoły podzieleni na trzy grupy – animatorzy misyjni, osoby przygotowujące się do wyjazdu na misje i młodzież – podsumowali dwudniowe spotkanie, wskazując na mocne strony szkoły i wskazując na obszary, które warto udoskonalić w przyszłości.

 

Polecamy