wtorek, 25 lutego 2020 r.

Nawracajmy się

 Prymas Polski abp Józef Kowalczyk przewodniczył Mszy św. na rozpoczęcie Wielkiego Postu. Po homilii metropolita gnieźnieński poświęcił popiół, który następnie przyjął na swoją głowę wraz ze wszystkimi obecnymi w katedrze gnieźnieńskiej kapłanami i wiernymi świeckimi.

 

Eucharystię koncelebrowali: bp Krzysztof Wętkowski, bp senior Bogdan Wojtuś, ks. infułat Jerzy Stefański oraz liczni gnieźnieńscy kapłani. We wspólnej modlitwie u grobu św. Wojciecha uczestniczyła także wspólnota gnieźnieńskiego seminarium duchownego oraz wierni świeccy.

 

W homilii ks. kan. Bogdan Czyżewski wskazał na trzy wielkopostne drogi nawrócenia i pojednania z Bogiem – post, modlitwę i jałmużnę. W tej ostatniej – jak mówił nawiązując do wielkopostnego orędzia papieża Franciszka – nie chodzi tylko o datki i wsparcie materialne udzielane często dla uspokojenia własnego sumienia. Ubóstwo materialne, choć dotkliwe, nie jest bowiem jedyną nędzą tego świata. Istnieje też nędza moralna i duchowa. I wszystkie te rodzaje nędzy występują w naszej Ojczyźnie. „Musimy uczciwie powiedzieć, że w tak bogatym kraju jakim jest Polska wielu ludzi żyje w warunkach niegodnych człowieka. Brakuje żywności, pracy, szans rozwoju i postępu. Z drugiej strony obserwujemy grupę ludzi, która żyje w luksusie, a pieniądz jest dla nich idolem” – mówił dziekan Kapituły Prymasowskiej Archikatedry Gnieźnieńskiej. „Nie można też pominąć drugiego rodzaju nędzy, którą papież nazwał moralną – kontynuował. – Polega ona na tym, że człowiek stał się niewolnikiem nałogu, któremu na imię alkohol, narkotyk, hazard, pornografia. I znowu musimy uczciwie powiedzieć, że przyzwolenie na wymienione grzechy związane z nędzą moralną znalazły w ostatnich latach wielkie przyzwolenie w naszej Ojczyźnie. I wreszcie trzeci rodzaj nędzy – nędza duchowa, w której człowiek oddala się od Boga. Wobec tych wszystkich wyzwań chrześcijanin powinien stanąć jako prawdziwy świadek. Potrzeba dzisiaj silnej i zdecydowanej woli, by przeciwstawić się nędzy – własnej i cudzej” – podkreślił ks. Czyżewski.

 

Mówiąc o drugiej z wielkopostnych praktyk – modlitwie, kaznodzieja przyznał, że jej wartość i siła jest wciąż mało doceniana. „W naszym polskim krajobrazie brakuje widoku rodziców klęczących z dziećmi i coraz częściej brakuje niestety widoku kapłana klęczącego w kościele i zatopionego w modlitwie. Wszyscy biegamy w tym zwariowanym świecie, jesteśmy zahałasowani telefonami komórkowymi, z którymi nawet na chwilę nie potrafimy się rozstać, ogłuszeni ogromną ilością informacji, które ustawicznie kotłują się w naszych głowach, a Matka Teresa powtarzała często powtarzała swoim siostrom: jeśli będziemy potrafiły się modlić, będziemy też potrafiły służyć” – mówił ks. Czyżewski.

 

I wreszcie trzecia droga wiodąca do nawrócenia i pojednania z Bogiem – post. Jak wskazał kaznodzieja, nie chodzi w nim tylko o wyrzeczenia. „Jest taki wymowny tekst u proroka Izajasza, gdzie Bóg mówi: post, który wybieram, to rozerwać kajdany zła, to rozwiązać więzy niewoli, to wypuścić uciśnionych, to wszelkie jarzmo połamać, podzielić się chlebem z głodnym (…) Taki post, o który mówi Pan Bóg nosi jedno imię – miłość. Potrzeba, abyśmy w tegorocznym Wielkim Poście zdecydowanie weszli na drogi prowadzące do naszego osobistego nawrócenia i pojednania z Bogiem: drogę jałmużny, drogę modlitwy i postu” –  zachęcał ks. Czyżewski.

 

Po homilii abp Józef Kowalczyk poświęcił popiół, który następnie przyjął na swoją głowę z rąk bp. Krzysztofa Wętkowskiego. Posypał nim również głowy wszystkich obecnych kapłanów. Środa Popielcowa rozpoczyna okres czterdziestodniowego przygotowania do największej chrześcijańskiej uroczystości - Świąt Paschalnych. Wielki Post trwa do początku liturgii Mszy Wieczerzy Pańskiej sprawowanej w Wielki Czwartek przypadający w tym roku 17 kwietnia.

 

bgk KAI
Fot. B. Kruszyk

Polecamy