czwartek, 20 czerwca 2019 r.

Ogień nad Lednicą (video)

"Nie wiemy, co nam się jeszcze przydarzy, ale wiemy, że wszystkiemu może zaradzić Duch Święty. On nigdy nie zostawia nas w świętym spokoju, ale jest Świętym niepokojem, nie pozwala uciszyć prawdy w ludzkim sercu i przypomina, że wszystkie sprawy na niebie i na ziemi sprowadzają się do miłości– mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak do młodych zgromadzonych 6 czerwca „W imię Ducha Świętego” na Polach Lednickich k. Gniezna. 


Metropolita gnieźnieński wygłosił homilię podczas Mszy św. celebrowanej pod Bramą Rybą pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego. „Patrząc dziś na was wszystkich cieszę się i dziękuję Bogu, że znów tutaj jesteście!” – przywitał młodych abp Polak. „Myślę, że każdy i każda z nas chciałby przeżyć to kolejne już spotkanie nie tylko jako wielkie wyznanie wiary, ale także jako stan ducha, który trwa dłużej niż tylko jeden dzień” – podkreślił Prymas. „Chcielibyśmy – mówił dalej – odnaleźć siłę, wziąć stąd moc do walki z własnymi słabościami, pozostać wiernymi w wyborze Chrystusa, nie bać się wyciągnąć szczerze dłoni w kierunku drugiego, pokochać prawdę, nie stracić nadziei. Tak, to jest możliwe, ale tylko w imię Ducha Świętego, tylko wówczas, gdy zwrócimy się do Niego po imieniu, gdy On sam nas napełni, gdy zaufamy Jemu bardziej niż sobie samym” – tłumaczył hierarcha, powtarzając za papieżem Franciszkiem, że świat potrzebuje dziś mężczyzn i kobiet nie zamkniętych, lecz napełnionych Duchem Świętym, potrzebuje owoców Ducha Świętego: miłości, radości, pokoju, cierpliwości, uprzejmości, dobroci, wierności, łagodności, opanowania. „Świat potrzebuje ludzi napełnionych Duchem Świętym!” – wołał Prymas.


Metropolita gnieźnieński tłumaczył też młodym, że tylko w imię Ducha Świętego możliwa jest prawdziwa przyjaźń, wspólne dorastanie, a nie tylko spędzanie wolnego czasu razem. „Czy nie za tym tęsknimy?” – pytał. „Tylko w imię Ducha – mówił dalej – możemy usłyszeć zaproszenie do małżeństwa, a w nim uczyć się prawdziwego daru, nie zadowalać się przeciętnością, ale zapragnąć świętości. Czy nie tego szukacie? Czy nie tego szukacie, choć się czasem tak piekielnie boicie?” „Tylko w imię Ducha – kontynuował – można przyjąć powołanie do kapłaństwa i być szczęśliwym zanosząc Ewangelię w każdy zakamarek ludzkiego życia. Czyż nie jest to droga warta zaryzykowania wszystkiego?” „Tylko w imię Ducha – przekonywał – można odpowiedzieć na wezwanie do życia konsekrowanego i pokazać miłosiernie oblicze Boga tym, którzy już w nic nie wierzą. Czyż może być coś piękniejszego? W imię Ducha Świętego kochać, przebaczać, powracać i rozdawać. Tak – dawać siebie” – tłumaczył Prymas stwierdzając dalej, że Duch Święty „nie tyle chce, abyśmy wiele o Nim mówili, co raczej byśmy z Nim przebywali”. „Przywołujmy Go z ufnością, aby w Swojej mądrości kierował naszymi krokami, aby w Swojej mocy pomógł nam wytrwać na właściwych drogach. Kiedy zbłądzimy niech będzie ogniem, który ogrzeje, zapali i pozwoli powrócić, niech będzie wichrem, który pomoże powstać i pójść dalej” – prosił metropolita gnieźnieński.„Nie wiemy, co nam się jeszcze przydarzy, ale wiemy, że wszystkiemu może zaradzić Duch Święty. On nigdy nie zostawia nas w świętym spokoju, ale jest Świętym niepokojem, nie pozwala uciszyć prawdy w ludzkim sercu i przypomina, że wszystkie sprawy na niebie i na ziemi sprowadzają się do miłości” – mówił na koniec Prymas Polski.



Msza św. koncelebrowana przez obecnych na Lednicy biskupów i kapłanów była jednym z najważniejszych punktów lednickiego  spotkania. Przed jego oficjalnym rozpoczęciem młodzi skorzystali z sakramentu pokuty i pojednania oraz wysłuchali homilii bp. Edwarda Dajczaka o szukaniu Boga. Ćwiczyli też lednickie tańce i śpiewy, a później modlili się Koronką do Bożego Miłosierdzia i wysłuchali konferencji o Duchu Świętym o. Jacka Salija OP. Przez cały czas młodym towarzyszył także organizator lednickich spotkań o. Jan Góra OP. „Cały rok czekam tu nas was. Tutaj jesteście w domu” – mówił.


Oficjalne rozpoczęcie spotkania miało miejsce po godzinie 17.00 procesją z relikwiami św. Wojciecha. Niesiono w niej także ikonę Matki Bożej Częstochowskiej i św. Stanisława, krzyż podarowany przez św. Jana Pawła II i odlew jego ręki. Po niej rozpoczęła się na Polach Lednickich pierwsza tematyczna część spotkania – ZIEMIA. Płk. Krzysztof Szopiński skoczył na spadochronie z ziemią z Jerozolimy, a Drogą III Tysiąclecia przeszła międzynarodowa procesja, w której siostry Misjonarki Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej niosły flagi narodowe i ziemię z różnych zakątów świata. Z kolei młodzież ucałowała ziemię jak czynił to zawsze św. Jan Paweł II i wysypała na Pola Lednickie ziemię ze swoich rodzinnych stron.


Kolejna część spotkania WODA symbolizowana była przez niebieski dym, a wypełniła ją inscenizacja Polskiego Teatru Tańca do ewangelicznej opowieści o spotkaniu Jezusa z Samarytanką przy studni. Przed Mszą św. na Pola Lednickie dotarł też Lednicki Maraton, który wystartował o godz. 12.30 sprzed poznańskich krzyży upamiętniających wydarzenia czerwca 1956. Biegacze trzymali wielką biało-czerwoną flagę. Razem z nimi jechała na wózku niepełnosprawna Paulina. Maratończycy przekazali Prymasowi Polski ogień wolności sprzed poznańskich krzyży.


Po Mszy św. na Lednicy zabrzmiał po raz kolejny głos św. Jana Pawła II wołający o moc Ducha Świętego i apelujący do rodaków, by byli mocni bardziej niż w innej epoce dziejów. Następnie rozpoczęło się nabożeństwo nałożenia rąk. Obecni na spotkaniu biskupi wraz z Prymasem Polski i abp. Gądeckim nałożyli dłonie na głowy kapłanów, a kapłani uczynili to samo błogosławiąc uczestników spotkania.  Abp Wojciech Polak pobłogosławił też chór lednicki, a później wspólnie z nim na scenie zaśpiewał dobrze znaną młodym pieśń „Nie lękajcie się!”.


O zmierzchu na Polach Lednickich rozpoczęło się nabożeństwo OGNIA, podczas którego z Ostrowa Lednickiego przywieziony został ogień, który o. Paweł Kozacki OP, prowincjał polskich dominikanów przekazał Prymasowi Polski, a on przekazał go dalej różnym grupom apostolskim, które przyjmując pochodnię modliły się o dary Ducha Świętego. Młodzi wysłuchali też przesłania papieża Franciszka.


„Wasze życie, jako sióstr i braci Jezusa, jako Jego uczniów, nie może być puste, nijakie, bez celu. Otwórzcie serca dla Ducha Świętego, by napełnił je swoimi darami. Przyjmijcie Go, jako szczególnego Gościa, napełnijcie wasze serca Jego obecnością. Proście, by codziennie Wam towarzyszył w pracy, w nauce, w modlitwie, w podejmowaniu decyzji, w pokonywaniu siebie i czynieniu dobra. Bądźcie mężni Jego mocą. Z Nim przemieniajcie świat. To Duch Święty daje prawdziwe życie, leczy naszą samotność, nieustannie nam towarzyszy i prowadzi. Dojrzewajcie do pełni takiego życia, do pełni miłości. Bierzcie za nie odpowiedzialność, nie poprzestając na pozorach. Przyjmijcie Ducha Pocieszyciela, jak w dniu bierzmowania. Otwórzcie serca na Jego świętość i moc. Niech On umocni waszą wiarę, nadzieję, prowadzi ku dojrzałej i odpowiedzialnej miłości, która jest mocniejsza niż śmierć. Niech pomaga wam podejmować, na tym naszym etapie dziejów, wielki dialog z Bogiem, z człowiekiem i ze światem. Pełni mocy Ducha Świętego idźcie tam, gdzie On was pośle. Odwagi! Z Nim wyruszcie w drogę! Niech On sam Was prowadzi! Z serca wam błogosławię” – mówił papież.


W sposób szczególny na Lednicy zaakcentowany został trwający Rok Życia Konsekrowanego. Drogą III Tysiąclecia przeszła procesja zakonów ukazująca bogactwo darów i charyzmatów życia konsekrowanego. Ostatnią częścią sobotniego spotkania było nabożeństwo WIATRU symbolizowane przez biały dym. Godzinę przed północną młodzież w ciszy adorowała Najświętszy Sakrament, a później po raz kolejny wybrała Chrystusa na swojego Pana, dając temu wyraz przejściem przez Bramę Rybę, które trwało długo w noc.


Według informacji organizatorów w XIX Spotkaniu Młodych na Polach Lednickich uczestniczyło ponad 75 tysięcy młodych ludzi i około tysiąc kapłanów. Spotkanie było trzecim przygotowującym młodych do przyszłorocznej 1050. rocznicy Chrztu Polski. Poprzednie odbyły się pod hasłami „W Imię Ojca” i „W imię Syna”.

 

BK KAI
Fot. R. Woźniak/Przewodnik Katolicki  

Polecamy