niedziela, 18 sierpnia 2019 r.

Prymas w obronie rodziny

„Trudno zaprzeczyć, że dla niektórych osób rodzina zdaje się nie przystawać do współczesnej kultury i dlatego coraz częściej próbuje się ją zepchnąć na margines społeczeństwa. Odbiera się jej własne miejsce” – mówił abp Wojciech Polak podczas  VIII Święta Dziękczynienia w Warszawie. 


Prymas Polski wygłosił homilię podczas Mszy św. sprawowanej w południe przed świątynią Opatrzności Bożej. Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem metropolity gnieźnieńskiego (obchodzącego tego dnia pierwszą rocznicę arcybiskupiej i prymasowskiej posługi) stanowiła centralny punkt obchodów VIII Święta Dziękczynienia przebiegającego w tym roku pod hasłem „Maryjo, Królowo Rodzin – zawierzamy i dziękujemy”. I właśnie rodzinom w dużej części poświęcił swoje słowo Prymas Polski, wskazując, że w Matce Bożej możemy odkrywać „przekonujące piękno, do jakiego zaproszone są chrześcijańskie rodziny”. A w prostotę tego piękna – tłumaczył abp Wojciech Polak – wpisują się najpierw wszystko to, co najbardziej oczywiste, choć może dziś już nieoczywiste.


„Kiedy w jakieś rodzinie nie jesteśmy natrętni i prosimy o pozwolenie, kiedy w jakiejś rodzinie nie jesteśmy egoistyczni i uczymy się mówić dziękuję i kiedy w jakiejś rodzinie ktoś zdaje sobie sprawę, że uczynił coś złego i umie prosić o przebaczenie, to w takiej rodzinie jest pokój i radość. Pamiętajmy te trzy słowa, by żyć w rodzinie w pokoju i radości” – przypomniał za papieżem Franciszkiem Prymas.


Przekonujące piękno chrześcijańskiej rodziny – tłumaczył dalej – to także piękno życia otwartego na życie i chroniącego życie, to piękno wspólnego małżeńskiego życia, opartego na miłości i wierności mężczyzny i kobiety, zdolnych do całkowitego i wyłącznego daru z siebie samych – jeden dla drugiej, jedna dla drugiego. „Nie pozwólmy, aby ta rzeczywistość została zawłaszczona czy też – mówię za papieżem Franciszkiem – ideologicznie skolonizowana, również poprzez ustawodawcze próby zrównujące małżeństwo i rodzinę z takimi formami wspólnego życia, które nimi przecież nie są” – apelował Prymas Polski. Jak zauważył, trudno dziś zaprzeczyć, że dla niektórych osób rodzina zdaje się nie przystawać do współczesnej kultury i dlatego coraz częściej próbuje się ją zepchnąć na margines społeczeństwa. „Odbiera się jej własne miejsce – stwierdził hierarcha dodając, że „czasem ciężko oprzeć się wrażeniu, że życie publiczne i ekonomia idą jakby swoim własnym rytmem, podczas gdy więzy rodzinne przywołuje się co najwyżej jako sentymentalne wspomnienie”. „Niewielu decyduje się dzisiaj na głośne mówienie o trwałości, nierozerwalności i wierności w małżeństwie, a coraz więcej mówi się, że to nie jest możliwe” – stwierdził Prymas Polski.


„Wobec Królowej Rodzin dziękujemy więc za rodzinę, która nie jest wyłącznie niedościgłym ideałem, ale pomimo całej swej kruchości pozostaje jednym z największych skarbów ludzkości” – kontynuował. – „Dziękujemy za rodzinę, która jest skarbem przez swoją zdolność budowania trwałych więzi społecznych. Bez niej nie można liczyć na zaufanie, wychowanie i oddanie siebie do końca. To ona jest szkołą i gwarancją dobra wspólnego – czyli dobra każdej ludzkiej osoby, każdej kobiety i każdego mężczyzny, bez wyjątku. Gdy wszystko wokół zawodzi, ona jest dowodem na to, że sens życia polega na obietnicy, do której trzeba powracać i którą, zawierzając Bogu, można wypełnić”. Prymas przyznał również, że największą tragedią małżeństw i rodzin nie są problemy, które napotykają. One przecież były, są i będą. „Prawdziwy dramat – mówił abp Polak – zaczyna się wtedy, gdy we wspólnocie Kościoła i w Kościołach domowych gubimy z oczu Chrystusa i to, do czego On sam nas zaprasza”.


Przy ołtarzu usytuowanym przed świątynią Opatrzności Bożej zgromadził się cały Episkopat z wiceprzewodniczącym abp. Markiem Jędraszewskim z Łodzi oraz metropolitą warszawskim kard. Kazimierzem Nyczem, który witał i dziękował uczestnikom uroczystości. Obecni byli liczni duchowni, osoby konsekrowane, przedstawiciele władz z prezydentem elektem Andrzejem Dudą, członkowie ruchów i organizacji kościelnych, poczty sztandarowe, przedstawiciele miast papieskich i różnych regionów Polski w strojach ludowych, a także żołnierze, harcerze, młodzież i dzieci.


Wspólna modlitwa była szczególna dla przybyłych rodzin – wyjątkowych bohaterów i adresatów tegorocznego święta, któremu towarzyszy hasło Maryjo, Królowo Rodzin – zawierzamy i dziękujemy”. Wiele z nich uczestniczyło w porannej procesji, która wyruszyła z Placu Piłsudskiego i przeszła ulicami Warszawy niosąc kopię cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Wizerunek zakończył dziś peregrynację po archidiecezji warszawskiej i zostały przekazany diecezji płockiej. Jak co roku po Mszy św., można było zapoznać się z postępami prac przy budowie Świątyni Opatrzności Bożej. Dla dzieci przygotowano atrakcyjny program edukacyjno-kulturalny, z grami i animacjami realizowanymi przy współpracy m.in. z TVP, Polskim Radiem, Wojskiem Polskim, ZHR, Instytutem Papieża Jana Pawła II. O godz. 15.00 tradycyjnie do nieba wypuszczone zostaną baloniki „Dziękuję”. Do wieczora trwać będą koncerty w ramach pierwszego festiwalu muzyki chrześcijańskiej „Moc Dobra”. 


Święto Dziękczynienia zostało ustanowione w 2008 roku przez abp. Kazimierza Nycza i obchodzone jest w pierwsza niedzielę czerwca. Odwołuje się bezpośrednio do historycznych tradycji, jest bowiem kontynuacją inicjatyw podjętych jeszcze w czasach Sejmu Czteroletniego (1792). W czasie obrad sejmu postanowiono złożyć Bogu specjalny dar wotywny w podzięce za możliwość uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Darem tym miało być powstanie Świątyni Najwyższej Opatrzności. Ówczesnego planu nie zrealizowano z powodu rozbiorów.


BK KAI 

Polecamy