środa, 19 lutego 2020 r.

Franciszkanie: remonty trwają

Wymieniony dach na budynku kościoła i klasztoru, witraże po renowacji, osuszone fundamenty, odnowiony ołtarz górny i boczny, wymienione instalacje – tyle już zrobiono w kościele franciszkanów w Gnieźnie. Prace nadal trwają. W nawie głównej zakończą się w maju.


Po zakończeniu renowacji ołtarza głównego i ołtarza w kaplicy św. Maksymiliana, pracami objęta została nawa główna – wyłączona na ten czas z użytku liturgicznego. Msze św. i nabożeństwa sprawowane są w kaplicy bł. Jolenty. Łaskami słynący obraz Matki Bożej Pocieszenia znajduje się obecnie w klasztornej kaplicy, gdzie franciszkanie każdego dnia dziękują Bogu i Patronce za wszelkie dobra i proszą o potrzebne łaski dla parafii, ale także dla ofiarodawców i ekip remontujących świątynię. A zrobiono już naprawdę sporo. Oprócz wspomnianych renowacji ołtarzy i robót remontowych na zewnątrz kościoła, szeroko zakrojone prace podjęto wewnątrz świątyni. Pod nowo ułożoną posadzką położona została nowa instalacja grzewcza. Ze ścian i sklepienia usunięto stare warstwy farby i skuto zmurszałe tynki. Wymieniono też całą instalację elektryczną oraz system bezpieczeństwa i monitoringu, a także nagłośnienie. Jednocześnie trwają starania o uruchomienie dzwonów, a także prace odkrywkowe i renowacyjne zakrystii i bocznych ołtarzy. Do renowacji przekazane zostały także wszystkie obrazy, stacje Drogi Krzyżowej, stalle, konfesjonały i ławki. Przy okazji tych prac odkryto i zabezpieczono wejście do krypty grobowej przeznaczonej na pochówek fundatorów kościoła –księcia Bolesława Pobożnego i jego żony bł. Jolenty.


Zakończenie prac remontowych nawy głównej planowane jest na maj tego roku. Wraz z jej otwarciem rozpocznie się remont kaplicy bł. Jolenty, który ma potrwać do listopada tego roku. Realizacja powyższych inwestycji możliwe jest dzięki dotacjom zewnętrznym oraz ofiarności parafian i sympatyków kościoła oraz klasztoru franciszkańskiego w Gnieźnie.


Zachęcamy do wsparcia remontu prowadzonych przez franciszkanów prac. Wszystkim ofiarodawcom ojcowie już dziś dziękują i zapewniają o modlitwie.


Konto bankowe:
Klasztor Franciszkanów
Bank Pekao BP SA
06 1240 3246 1111 0010 2019 4298


______________________________________________________________________________________

Gnieźnieński klasztor ojców franciszkanów jest historycznie najstarszym w prowincji gdańskiej. Franciszkanie przybyli do Gniezna w 1259 roku z inicjatywy księcia kalisko-gnieźnieńskiego Bolesława Pobożnego oraz jego żony bł. Jolenty. Budowa kościoła rozpoczęła się w 1270 roku, a 9 lat później miała miejsce uroczysta konsekracja. Świątynia od początku nosi wezwanie Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.


Franciszkanie posługiwali w Gnieźnie nieprzerwanie do 1836 roku, gdy rząd pruski zarządził kasatę klasztoru. Przez blisko wiek kościołem zakonników opiekowali się proboszczowie pobliskiej fary, budynek klasztorny natomiast najpierw oddano wojsku, a później wystawiono na licytację. Wykupem interesowali się Żydzi, którzy chcieli urządzić w nim browar. Gnieźnianie nie dopuścili jednak do tego. Ostatecznie budynek wykupiło miasto i urządziło w nim szkołę. Franciszkanie wrócili do Gniezna w 1928 roku. Oddano im kościół i kilka cel w klasztorze, w którym nadal funkcjonowała szkoła. Arcybiskup gnieźnieński kard. August Hlond przydzielił im także parafię. Tuż przed wybuchem wojny w 1939 roku franciszkanie wykupili od miasta swój klasztor, ale już nie zdołali do niego wejść - w listopadzie 1939 roku zostali wyrzuceni przez okupanta z Gniezna i z Wielkopolski. Wrócili w 1945 roku.


W ołtarzu głównym franciszkańskiej świątyni znajduje się łaskami słynący obraz Matki Bożej Pocieszenia Pani Gniezna. Koronacji wizerunku dokonał bł. Jan Paweł II w czasie pielgrzymki do Ojczyzny w 1997 roku. W ołtarzu bocznym natomiast znajdują się relikwie bł. Jolenty, która wraz z mężem księciem Bolesławem Pobożnym sprowadziła franciszkanów do Gniezna. Po jego śmierci wyjechała na krótko na dwór swojej siostry Kingi do Krakowa. Powróciła do Gniezna w 1284 i zamieszkała jako mniszka w miejscowym klasztorze klarysek, gdzie zmarła ok. 1300 roku.


BK KAI
Fot. br. R. Kozielski OFMConv.

Polecamy