środa, 23 października 2019 r.

Prymas w Bydgoszczy

„Wszyscy są wezwani do przyjęcia apelu miłosierdzia” – mówił 18 października w Bydgoszczy abp Wojciech Polak. Prymas Polski przewodniczył Mszy św. z okazji uroczystości odpustowych w tamtejszej parafii św. Łukasza Ewangelisty.


Na początku homilii prymas zauważył, że w papieskiej bulli Misericordiae vultus, zapowiadającej Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia, Ojciec Święty przypomina wiernym o świętych i błogosławionych, którzy uczynili z miłosierdzia swoją misję życia. I choć sam papież wymienia tylko wielką apostołkę miłosierdzia, św. Faustynę, to niewątpliwie u jej boku - jak podkreślił abp Wojciech Polak - trzeba wspomnieć zaraz św. Jana Pawła II, szczególnego głosiciela miłosierdzia. - Dziś, w uroczystym dniu odpustu w waszej parafii, wnieśliśmy relikwie tych właśnie Apostołów Miłosierdzia Bożego, rozpoczynając w ten sposób kolejny rok nowenny przygotowującej do obchodów 25-lecia powołania waszej wspólnoty - powiedział. Prymas przypomniał, że parafii od samego początku patronuje św. Łukasz - szczególny apostoł miłosierdzia oraz autor Ewangelii miłosierdzia. - Nikt inny, jak właśnie patron waszej wspólnoty, w swojej Ewangelii ukazał miłosierną naturę Boga. W słynnych Łukaszowych przypowieściach o miłosierdziu, a więc w przypowieści o zaginionej owcy, o zagubionej monecie i o synu marnotrawnym, znajdujemy - jak napisał w swej bulli jubileuszowej papież Franciszek - istotę Ewangelii oraz naszej wiary, ponieważ miłosierdzie jest ukazane jako siła, która zwycięża wszystko, która napełnia serce miłością i pociesza przebaczeniem - podkreślił.


Arcybiskup Polak wskazał także na wciąż obecne we wspomnianej Ewangelii miłosierdzia przypomnienie z ewangelicznego Kazania na Górze: bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. - To program na życie - komentuje ten fragment papież Franciszek - trudny, ale zarazem bogaty w radość i pokój. Nakaz Jezusa jest zwrócony do tych, którzy słuchają Jego głosu - dodaje papież i zachęca: aby być zdolnymi do miłosierdzia, powinniśmy najpierw nastawić się na słuchanie słowa Bożego - dodał. Prymas, nawiązując do odczytanego wcześniej słowa Bożego, zauważył, że odsłoniło się w nim oblicze Tego, który głosi dobrą nowinę ubogim, opatruje rany serc złamanych, obwieszcza jeńcom wolność i więźniom swobodę, pociesza zasmuconych, rozwesela płaczących i namaszcza olejkiem radości, byśmy nie byli przygnębieni i nie przeżywali załamania na duchu. - Dzieje się tak dlatego, że to Bóg naprawdę bliski człowiekowi. On jest bliski zwłaszcza tym, którzy - jak Apostoł Paweł - doświadczają właśnie rożnych życiowych trudności: opuszczenia i samotności, przewrotności i zła, braku wsparcia innych i towarzyszenia w trudnościach - dodał. Arcybiskup Polak podkreślił mocno, że z bliskości Boga do człowieka w ludzkim sercu rodzi się nadzieja. Rodzi się też wezwanie oraz misja. We wspomnianej już wcześniej bulli papież Franciszek zauważa, że ten Rok Święty niesie ze sobą bogactwo misji Jezusa, która odbija się echem w słowach Proroka: zanieść słowo i gest pocieszenia biednym, ogłosić wolność tym, którzy są więźniami nowych form niewolnictwa nowoczesnego społeczeństwa, przywrócić godność tym, którzy zostali jej pozbawieni. Taka była misja Jezusa. Taka jest też nasza misja. Taka jest misja Kościoła i każdego chrześcijanina. Taka jest wasza misja. Taka jest misja każdej parafialnej wspólnoty - powiedział.


Celebrans zauważył, że na tej drodze miłosierdzia człowiek niejednokrotnie napotyka na trudności i pokusy. Jedną z nich jest poczucie, że jest zbyt mało osób dla tak wielu ludzkich potrzeb. - Prawda, że i w tym wypadku żniwo rzeczywiście jest wielkie, ale nie możemy się usprawiedliwiać, że w takim razie nic się nie da zrobić, że przecież wszystkim potrzebującym nie przyjdziemy i tak z pomocą, wszystkich nie nakarmimy, nie ocalimy, nie pomożemy. Mówił kiedyś papież Franciszek, że obojętność nie jest często tylko wynikiem lenistwa czy wygodnictwa, ale też i strachu, jakiegoś odrętwienia, martwoty, które ogrania, gdy przed sobą widzi się ogrom zadań do podjęcia. Rodzi się wówczas rezygnacja, pesymizm, zwątpienie we własne siły i możliwości - powiedział. Stąd, według prymasa, siły do czynienia miłosierdzia trzeba poszukiwać w wołaniu o pomoc samego Boga, a także we wspólnocie, jaką jest Kościół. Należy również iść ze świadomością, że „tak naprawdę zaledwie przeciera się szlak”. Drugą pokusą w realizacji apelu miłosierdzia jest - według abp. Wojciecha Polaka - lęk i strach. - I nie chodzi tu tylko nawet o to, co inni o nas powiedzą, widząc nas na tej drodze miłosierdzia, ale że i samemu trudno będzie przyjąć - a to budzi właśnie lęk i opór - tych, którym trzeba będzie okazać miłosierdzie. Zbyt wiele na horyzoncie jawi się osobistych strat. Coś z naszego życia zabiorą nam inni. Uparcie powtarzam: strach nie jest najlepszym doradcą - dodał. Trzecia pokusa na drodze miłosierdzia wskazana w odczytanej Ewangelii to trzosy, torby, sandały, ludzie. - Wiele w tym życiu tak ważnych i istotnych spraw. Troska o współczesny trzos, to znaczy, by nie przekroczyć daty spłaty kolejnej raty kolejnego kredytu. Worek codziennych zmartwień. A któż ich nie ma dużo? Wiele dróg, na których nasza obecność wydaje się niezbędna. Jak w tym wszystkim znaleźć choć chwilę, by się zatrzymać i okazać miłosierdzie? Trzeba uspokoić najpierw rozdygotane własne serce. Zatrzymać się i doświadczyć uzdrawiającej mocy Bożej łaski. A wtedy wszystko okaże się jasne: z szukającym pokrzepienia siądziemy do stołu i dostrzeżemy, jak wielką wartość w logice miłosierdzia ma sam czas darowany innym. Czyż bowiem tak często lekarstwem w tym względzie nie jest znów sama nasza obecność?- pytał prymas.


Uroczystości odpustowe rozpoczęły się przed budowaną świątynią od poświęcenia w Ogrodzie Modlitwy figury Matki Bożej Niepokalanej, którą ufundowali Ewa i Czesław Abramczykowie. - Dokładnie dzisiaj nasza parafia obchodzi 23. rocznicę swego powstania. Dokładnie od 18 października 2008 roku przygotowujemy się do jubileuszu 25-lecia, trwając na 9-letniej nowennie. W każdym roku naszej modlitwie patronuje konkretny święty. Tym razem są to św. Faustyna i św. Jan Paweł II - patroni Jubileuszowego Roku Miłosierdzia oraz przyszłorocznych Światowych Dni Młodzieży - powiedział proboszcz parafii ks. Mirosław Pstrągowski. Na zakończenie uroczystości, po raz trzeci w historii wspólnoty, zostały przyznane tytuły „Świeckich Apostołów”. Dyplomy oraz specjalne obrazy witrażowe przedstawiające patrona parafii św. Łukasza Ewangelistę otrzymali: rodzina Kingi, Marcina, Marceliny i Szymona Słomińskich oraz Małgorzata Szala i Jagoda Gotowska. - Są to parafianie, którzy życie wiarą i Ewangelią przekładają na konkretne działanie oraz zaangażowanie w życie parafii i Kościoła - zakończył ks. Pstrągowski.


MJ KAI
Fot. J. Pytlik 

Polecamy