piątek, 18 października 2019 r.

Uroczystość Objawienia Pańskiego (video)

Do zmierzenia się z prawdą o sobie, swojej wierze i relacji z Bogiem zachęcał abp Wojciech Polak w uroczystość Objawienia Pańskiego w katedrze gnieźnieńskiej. W czasie liturgii Prymas Polski poświęcił tradycyjne kadzidło i kredę.


Metropolita gnieźnieński przewodniczył w południe uroczystej Mszy św. koncelebrowanej przez biskupa pomocniczego Krzysztofa Wętkowskiego, ks. infułata Jerzego Stefańskiego oraz Kapitułę Prymasowską i gnieźnieńskich kapłanów. W homilii, wskazując na obchodzoną 6 stycznia uroczystość Objawienia Pańskiego – jedno z najstarszych świąt w Kościele – podkreślił, że przypomina ono o tym, iż Boże zbawienie skierowane jest do wszystkich ludzi, że „w Jezusie Chrystusie Bóg zburzył dzielący ludzkość mur i przypomniał o swym powołaniu każdemu człowiekowi na tej ziemi”.


„Nikt nie jest wyłączony z radości, jaką nam przynosi Pan – powtórzył za Franciszkiem abp Polak dodając, że „trzeba nam tę prawdę z mocą głosić”. Aby jednak to czynić, aby odpowiedzieć na wezwanie do spotkania z Jezusem trzeba – jak Mędrcy z mateuszowej Ewangelii – „mieć oczy otwarte i serce gotowe do odczytywania Bożych znaków”. Trzeba – jak wskazał za Benedyktem XVI Prymas – mieć w sobie „coś z wewnętrznego religijnego dynamizmu, pobudzającego do przekraczania siebie samego, do szukania prawdy, do szukania prawdziwego Boga”.


„Zastanówmy się, czy i w nas jest dziś podobna gotowość – mówił Prymas. – Zapytajmy samych siebie, czy jest dziś w naszym sercu taka właśnie gotowość, taka wewnętrzna zdolność i otwartość na Boga, na znaki Jego obecności i na Jego Słowo. A może trzeba nam w szczerości serca wypowiedzieć nasz lęk i strach, naszą pychę i zarozumiałość, naszą zbytnią pewność siebie i przekonanie, że równie dobrze poradzimy sobie i bez Niego. Miejmy odwagę zobaczyć, co tak naprawdę jest w naszym sercu, a jeśli są w nim takie właśnie uczucia, odkryjmy, że to właśnie one nie pozwalają nam zawierzyć Bogu i odpowiedzieć na kierowane i do nas zaproszenie” – mówił metropolita gnieźnieński.



Prymas Polski zauważył również, że niekiedy, nawet jeśli mamy w sercu pragnienie „wyzwalającego spotkania” z Jezusem, zamykamy się w swojej rzeczywistości przytłoczeni ciężarem codziennych zmagań. Wówczas trudno zobaczyć „drogę do Betlejem”. Trzeba więc, jak Mędrcy, w pokorze serca, zobaczyć, że nawet po naszych upadkach i słabościach, Bóg pozwala nam podnieść głowę i zacząć od nowa.


„Spróbujmy więc zaufać bardziej Bogu niż sobie” – prosił abp Polak. „Takie spotkanie – tłumaczył dalej – przemienia wewnętrznie. Pozwala również dokonywać odważnej zmiany w życiu. Powraca się bowiem z niego nie tylko samemu wewnętrznie odnowionym, ale także, w pewnym sensie, za Bożym natchnieniem, wybiera się nową drogę do swych zwyczajnych zajęć. Może nawet więcej, zadania i obowiązki pozostają wciąż te same, ale podejmuje się je z nowym duchem, a więc jakby w nowy, Boży już sposób. Nowość obrazuje tutaj dokonującą się w człowieku głęboką przemianę serca, jego wnętrza, a co za tym idzie również przemianę ludzkiego życia. Spotkanie z Bogiem ma bowiem moc odmienić naszą drogę” – mówił abp Wojciech Polak.


BK KAI
Fot. J. Andrzejewski

Polecamy