piątek, 28 lutego 2020 r.

O synodzie bezpośrednio

Na zaproszenie seminarium duchownego gościł w Gnieźnie dr Jacek Pulikowski, który wraz z żoną uczestniczył w październikowym Synodzie o Rodzinie w Rzymie. Gość zrelacjonował krótko przebieg obrad, dzieląc się ze słuchaczami informacjami zza kulis i osobistymi refleksjami.


„Była to wielka autokatecheza Kościoła, która dotyczyła wszystkich, łącznie z papieżem Franciszkiem” – stwierdził na początku prelegent, dodając, że czas synodalnych obrad był okresem najbardziej intensywnej pracy w jego życiu. Przybliżając zebranym harmonogram i charakter poszczególnych spotkań, nie szczędził szczegółów i komentarzy na temat podejmowanych tematów i toczących się dyskusji, także tych, które wywoływały największe emocje i najczęściej pojawiały się w mediach, a więc komunii dla osób rozwiedzionych i żyjących w ponownych związkach oraz związków homoseksualnych. Jak przypomniał, w tej kwestii w doktrynie Kościoła nic się nie zmieniło, mimo, że niektórzy próbują się jakiejś furtki w końcowym dokumencie doszukać. Wiele miejsca poświęcił także tematowi życia w czystości jako drogi umożliwiającej takim osobom korzystanie z sakramentów. „Z dyskusją na ten temat było jednak bardzo trudno się przebić” – dodał. Wskazał także na potrzebę jeszcze gruntowniejszego przygotowywania młodych do małżeństwa, które to zagadnienie również było podczas obrad podejmowane. Pytany, co go podczas synodu najbardziej zaskoczyło i zafascynowało przyznał, że wierność Kościoła afrykańskiego i świeżość Kościoła azjatyckiego. Ideę synodu we wprowadzeniu do spotkania przedstawił krótko wicerektor gnieźnieńskiego seminarium ks. kan. Maciej Olczyk. Za obecność prelegentowi i słuchaczom dziękował rektor ks. kan. Wojciech Rzeszowski.


BK
Fot. B. Kruszyk  

Polecamy