sobota, 7 grudnia 2019 r.

Trwa X Zjazd Gnieźnieński

Odśpiewaniem Bogurodzicy i modlitwą duchownych: katolickiego, prawosławnego i ewangelickiego rozpoczął się w piątek w Gnieźnie X Zjazd Gnieźnieński. W trzydniowym kongresie bierze udział ponad pół tysiąca świeckich i duchownych z Polski i zagranicy. Obecny jest także prezydent RP Andrzej Duda. 


Uczestników zjazdu witał Prymas Polski abp Wojciech Polak. Jak podkreślił, trzydniowy kongres, odbywający się w pierwszej historycznej stolicy Polski w jubileuszowym roku 1050-lecia Chrztu Polski, podejmuje refleksję „nad wyzwalającą mocą chrześcijaństwa”. „Parafrazując hasło tegorocznych jubileuszowych obchodów: gdzie chrzest, tam nadzieja, możemy dziś powiedzieć: gdzie chrzest, tam wolność” – podkreślił Prymas Polski dodając, że wolność jest najgłębszym przymiotem ludzkiego ducha, a jednocześnie najtrwalszym spoiwem łączącym ludzką wspólnotę. „Zakorzenienie w chrzcie świętym stanowi także zasadniczy, choć może często już zapomniany element fundamentu europejskiej tożsamości” – mówił dalej abp Polak, wskazując za papieżem Janem Pawłem II, że brak duchowej jedności Europy wynika głównie z kryzysu chrześcijańskiej samoświadomości.


„Trzeba nam, chrześcijanom, cierpliwie powracać do tego źródła i przywracać, w słusznym dialogu z innymi tradycjami i kulturami, tę fundamentalną więź Europy i chrześcijaństwa. Do tego duchowego procesu odwołuje się postulat odnowy ujęty w haśle tegorocznego Zjazdu: Europa nowych początków.  I chodzi tutaj przede wszystkim o początek w sensie jak najbardziej ewangelicznym. Nie mówimy o konstrukcji nowych projektów politycznych, ekonomicznych czy społecznych. Zjazd Gnieźnieński jest po to, by przede wszystkim umocnił w każdej i każdym z nas „nowego człowieka”, odrodzonego z wody i Ducha Świętego” – podkreślił hierarcha.


„Podejmując refleksję na temat wolności w obliczu współczesnych wyzwań Europy, Polski i Kościoła, jako chrześcijanie musimy odważnie powracać do źródła, które daje świeżość i do korzeni, bez których nie ma owoców. Na tym polega odnowa, która musi się nieustannie dokonywać w każdym człowieku i w każdym pokoleniu” – kontynuował Prymas wyrażając nadzieję, że X Zjazd Gnieźnieński będzie inspiracją i zachętą do rachunku sumienia i zapytania siebie o wierność chrzcielnym zobowiązaniom. To pytanie – jak dodał – dotyczy i dotyka wszystkich wspólnot chrześcijańskich.


„Z takiego spojrzenia płynie inspiracja dla odnowy ducha, która przekłada się na nasze podejście do problemów ekonomicznych i kulturowych, do małżeństwa i rodziny, do wychowania młodego pokolenia, do ewangelicznego otwarcia wobec tych, którzy oczekują naszego przyjęcia. Zasadnicza nowość jest bowiem skutkiem wewnętrznej przemiany, a nie jakiejś zewnętrznej rewolucji. Jest owocem osobistego i wspólnotowego doświadczenia mocy płynącej od Boga i z Jego łaski. To jest nasz projekt na przyszłość” – mówił abp Wojciech Polak.



Przemówienie Prymasa Polski

Słowo pozdrowień papieża Franciszka


Słowa pozdrowień do uczestników kongresu skierował także prawosławny arcybiskup wrocławski Jeremiasz, prezes Polskiej Rady Ekumenicznej. Nawiązując do hasła zjazdu rozpatrywanego w kontekście Chrztu Polski, prawosławny duchowny podkreślił, że dla chrześcijan chrzest jest przede wszystkim odnową, początkiem życia w Chrystusie. „Nie jest dziełem przypadku, że narody współczesnej Europy w niezwykle krótkim czasie dokonały ogromnego postępu w zakresie moralności. Byłoby to możliwe dzięki oświeceniu dusz i umysłów światłem Ducha Świętego” – podkreślił. Przyznał również, że współcześnie rola chrztu w Europie ulega nie tylko zapomnieniu, ale wręcz negacji. „Niepokojąca jest skłonność wielu elit chrześcijańskich do utożsamiania wolności darowanej przez Chrystusa z wolnością polityczną i ekonomiczną. Można w nich dostrzec elementy wolności Chrystusa, ale byłyby one niemożliwe bez daru Ducha Świętego w życiu człowieka” – zaznaczył prezes Polskiej Rady Ekumenicznej dodając, że dyktat tych pierwszy prowadzi do destrukcji i niszczenia fundamentów wolności politycznej i gospodarczej. Podziękował również organizatorom Zjazdów Gnieźnieńskich za wrażliwość i stawianie pytań wobec tych trudnych tematów.


Obecnych w auli gnieźnieńskiego I LO witała także Marta Titaniec, przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego X Zjazdu Gnieźnieńskiego. W nawiązaniu do hasła kongresu „Europa nowych początków. Wyzwalająca moc chrześcijaństwa” przyznała, że wybór tematu był podyktowany widoczną potrzebą odnowy. „Każdy z nas potrzebuje nowego początku, by móc znaleźć nadzieję i siłę do dalszej drogi. Kościół potrzebuje nowego początku, którego symbolem są otwarte drzwi Wieczernika. Polska potrzebuje nowego początku, któremu na imię pojednanie. Europa potrzebuje nowego początku, powrotu do swoich chrześcijańskich korzeni” – mówiła. Przekazała także słowa pozdrowień dla uczestników zjazdu od papieża Franciszka, który „wie o zjeździe i przesyła zapewnienie o duchowej jedności i pamięci w modlitwie oraz udziela wszystkim swojego błogosławieństwa”.


Prezydent Andrzej Duda w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że Zjazd Gnieźnieński nawiązuje do wielowiekowej tradycji, którą zainicjowało przełomowego spotkanie cesarza Ottona III z Bolesławem Chrobrym. – Spotkanie to ukazywało znaczenie nie tylko polskiego władcy, ale znaczenie polskiego państwa wśród Europy - zauważył Andrzej Duda. Prezydent przypomniał, że pierwszy Zjazd Gnieźnieński z 1000 roku był wynikiem przyjętego przez Mieszka I chrztu, który był włączeniem Polski w krąg kultury europejskiej. Zaakcentował, że chrześcijaństwo znalazło w Polsce podatny grunt pod rozwój na tym terenie wiary. Religia kształtowała Polską kulturę i tożsamość.


Andrzej Duda podkreślił, że przez chrzest integracja Polski i Europy miała też kierunek zwrotny. Nie tylko Polska korzystała z dziedzictwa Europy, ale i Europa, po stosunkowo niedługim czasie, mogła skorzystać z rozwijających się w Polsce prądów myślowych. Prezydent wskazał, że duże znaczenie w tej integracji europejskiej odegrały kobiety: św. Jadwiga i Dobrawa. Przywołał popularną w średniowiecznej Europie myśl Pawła Włodkowica, która zainicjowała myślenie o godności człowieka jako jednostki ludzkiej. "To syna naszego kraju uczył wtedy tego, co dzisiaj dla nas jest oczywiste: szacunek do drugiego człowieka, poszanowanie życia, poszanowanie ludzkiej godności" – wymienił przedstawiciel państwa polskiego.

Odnosząc się do jednego z tematów zjazdowych prezydent wskazał, że pytanie o to, czy jesteśmy wolni, trzeba rozumieć na dwóch płaszczyznach. Wolność trzeba rozumieć zarówno instytucjonalnie, jak i duchowo. "Patrząc na historie Polski odzyskanie wolności politycznej było możliwe wyłącznie dzięki temu, że ta wolność była w nas – powiedział prezydent Duda i wskazał, że wolność nie oznacza tego, że można robić to, co się chce, ale zakłada odpowiedzialność. - Człowiek wolny musi mieć poczucie odpowiedzialności i pełnionej misji, niezależnie od tego, na jakim poziomie jest ona realizowana" – powiedział prezydent.


Prezydent zaakcentował, że Mieszka I zdecydował się przyjąć chrześcijaństwo nie tylko z przyczyn duchowych, ale także organizacyjnych. – Chrześcijaństwo zawiera niezwykły element porządkujący nie tylko życie, ale też państwo, ponieważ wprowadza konkretne zasady – podkreślił Duda. Prezydent odwołał się również do aktualnych problemów Starego Kontynentu. - Trzeba sobie zadać pytanie: gdzie dzisiaj jest Europa? - zapytał prezydent i wskazał, że doktryna europejska oparta jest na chrześcijańskiej nauce społecznej i nauczaniu papieży. – Niektórzy próbują dokonać w Europie pewnego rodzaju rozerwania: z jednej strony zostawić to co najlepsze, odrzucając fundament, na którym zostało wszystko zbudowane – wskazał. "Wyrzeczenie się tego wszystkiego, co związane jest z Dekalogiem i wartościami chrześcijańskimi, co niesie za sobą chrzest, nie prowadzi do niczego dobrego – powiedział prezydent, wskazując, że historia niejednokrotnie uczyła nas, że źle pojmowana wolność może prowadzić do zagłady". Przestrzegł również przed bezkrytycznym przyjmowaniem tego, co daje współczesna Europa. Wskazał, że nie wolno uciekać od konsumpcjonizmu, ale nie można też mu bezgranicznie udawać. "Musimy patrzeć i na nas i na Europę w sposób wyważony. Nie możemy bać się mówić o swoich wartościach i nie bać się ich bronić" – podkreślił prezydent.


X Zjazd Gnieźnieński potrwa do niedzieli 13 marca. W trzydniowym kongresie bierze udział ponad pół tysiąca osób z Polski i zagranicy, głównie z krajów dawnego bloku wschodniego. Do zabrania głosu zaproszono około 60 prelegentów m.in.: kard. Luisa Antonio Tagle z Filipin i abp Światosława Szewczuka, zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego. Obecni są ludzie kultury i polityki, działacze społeczni, ekonomiści i ludzie mediów, a także duchowni dziewięciu Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej i dwóch spoza Rady. Przede wszystkim jest to jednak spotkanie laikatu, któremu nieobojętna jest przyszłość Europy i Kościoła na Starym Kontynencie. Do Gniezna przyjechali goście z Czech, Niemiec, Ukrainy, Białorusi, Rosji, Francji, Szwajcarii oraz Włoch. W pierwszym dniu kongresu odbyło się również spotkanie Prezydenta RP z duchownymi i przedstawicielami Kościołów obecnych na zjeździe oraz otwarcie wystawy „Chrzest – św. Wojciech – Polska. Dziedzictwo średniowiecznego Gniezna”.


Najnowsze relacje z X Zjazdu Gnieźnieńskiego TUTAJ


BK MIP/ KAI
Fot. J. Andrzejewski 

Polecamy