środa, 23 października 2019 r.

Dożynki Jasnogórskie

O wspólnym świętowaniu wolnej niedzieli przypomniał abp Wojciech Polak podczas narodowego dziękczynienia za plony na Jasnej Górze. – To czas, który przynależy do rodziny i Boga – mówił w homilii metropolita gnieźnieński.


Prymas Polski przyznał, że kwestia wolnej niedzieli wciąż domaga się szczególnej uwagi i przypomnienia, bowiem ideologia zysku i konsumpcji – jak powtórzył za papieżem Franciszkiem – „chce pożreć także to święto”. Czy po to właśnie pracujemy? – pytał, dodając, że dzień świąteczny jest właśnie po to, by cieszyć się tym wszystkim, czego sprzedać i kupić nie można. „Jest to czas przeznaczony dla nas, dla naszych rodzin i wspólnot, czas, który przynależy do Boga, który służy naszemu wzrostowi w wierze, który – powiedzmy to wprost – ocala to, co w nas najważniejsze, najbardziej prawdziwe, najbardziej nasze, najbardziej Boże i ludzkie” – podkreślił abp Polak.


Metropolita gnieźnieński przestrzegał też przed nadmiernym przywiązaniem do „ziemskich zabezpieczeń”, które czyni z człowieka niewolnika i przed pracą, która dominuje nad relacjami, nad miłością i troską o rodzinę, nad życiem i tym, co jest i powinno być na pierwszym miejscu. Może to dotyczyć także tych, którzy pracują na roli, kiedy ich słuszne przywiązanie do ziemi i troska o nią, jej szczególne umiłowanie, a także autentyczne zatroskanie o najbliższych, zaczynają się przeradzać w zachłanne pragnienie posiadania więcej. Odczuwany głód ziemi – tłumaczył Prymas – oraz działania wolnego rynku i rosnące tempo konkurencji sprawiają, że „niektórzy wręcz popadają w chorobliwą pogoń za ziemią, za środkami produkcji, za tym wszystkim, co pozwoli przetrwać w szaleńczym wirze rynkowej rywalizacji”.


Druga wskazówka płynąca z czytanej tego dnia Ewangelii to gotowość pójścia za Jezusem drogą krzyża. Dla rolnika takim konkretnym krzyżem jest także doświadczenie różnych sytuacji pogodowych. „Tak wielu z was, i w wielu regionach Polski, dały się we znaki i w tym roku gwałtowne zjawiska atmosferyczne, a zwłaszcza susza trwająca kolejny już rok. Pójście za Jezusem drogą krzyża nie jest jednak losem skazańca, ale ucznia, który wobec wielu trudnych doświadczeń potrafi okazywać wrażliwość i solidarność. I dzisiaj, i zawsze będzie nam jej potrzeba” – mówił abp Polak.


I trzecia wskazówka, trzeci obraz wyłaniający się z usłyszanych w liturgii słowa ewangelicznych przypowieści o budowaniu wieży i o królu wyruszającym na bitwę, które – jak zauważył Prymas – mówią nam o konieczności jasnej strategii działania. Nie ma w niej – tłumaczył – miejsca na improwizację, chaos, niejasności czy dowolną interpretację. „W naszym życiu społecznym bardzo potrzeba takich właśnie długofalowych działań, również w polityce rolnej, opartych na wzajemnej ufności i przekonaniu o zaangażowaniu każdego w budowę wspólnego dobra nas wszystkich” – stwierdził Prymas.


Na koniec powtórzył za papieżem Franciszkiem, abyśmy bogaci tysiącletnią historią wiary na ojczystej ziemi, z nadzieją spoglądali w przyszłość i wspólnie rozwiązywali pojawiające się problemy. Taka postawa ­– przypomniał papieskie słowa abp Polak – „sprzyja klimatowi szacunku między wszystkimi środowiskami w społeczeństwie i konstruktywnemu dialogowi między różnymi stanowiskami; stwarza ponadto najlepsze warunki dla rozwoju obywatelskiego, gospodarczego, a nawet demograficznego, rodząc ufność w możliwość zapewnienia dobrej przyszłości naszym dzieciom”.

 

B. Kruszyk
Fot. EpiskopatNews 

 

Polecamy