czwartek, 27 lutego 2020 r.

Barcin: rocznica parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego

„Musimy uwierzyć, że tym, który jest Panem naszej drogi, naszego wewnętrznego nawrócenia jest Jezus Chrystus. Tylko Jego mocą możemy prawdziwie wejść na tę drogę, przygotować i wyprostować ją dla Niego. Pozwólmy więc Bogu, który wychodzi nam naprzeciw, prowadzić nas drogą powrotu do Niego”- mówił w sobotę w Barcinie abp Wojciech Polak.


Prymas Polski przewodniczył Mszy św. z okazji 35. rocznicy istnienia miejscowej parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego. W homilii przypomniał, że Adwent to czas czuwania i oczekiwania na przyjście Boga – przyjście w świętą noc Narodzenia Pańskiego, kiedy staje się nam tak bardzo bliski i konkretny i przyjście ostateczne, na końcu czasów, kiedy niebo z szumem przeminie, a gwiazdy się w ogniu rozsypią. „Adwent więc przypomina nam o naszym oczekiwaniu na spełnienie się losów historii i świata. Przypomina nam o naszej wieczności, o naszym spotkaniu z Panem” – mówił abp Polak dopowiadając, że między tym pierwszym, a ostatnim przyjściem Pana jest trzecie, które dzieje się teraz, o ile – jak uczy Piotr z Blois – „jesteśmy godni, by On przyszedł do nas”, o ile oczekujemy Go z „pobożnością, roztropnością i sprawiedliwością” w przeciwnym bowiem razie przyjście Pana może być dla nas niebezpieczne.


Prymas wskazał również, że Słowo Boże drugiej niedzieli Adwentu z całym realizmem i ostrością wskazuje, na jakich drogach znajduje się człowiek. Najpierw wołanie proroka Izajasza z niewoli babilońskiej, a później „pielgrzymka” grzeszników zmierzających do Jana Chrzciciela nad Jordan. „Warto zobaczyć najpierw nasze konkretne oddalenie, nasze manowce, nasz grzech” – tłumaczył abp Polak powtarzając za papieżem Franciszkiem, że nie można przecież zaprzeczyć, że współczesny świat przeżywa kryzys wiary. „Mówimy: wierzę w Boga, jestem chrześcijaninem – wyznaję tę religię. Ale twoje życie jest bardzo dalekie od bycia chrześcijaninem, jest dalekie od Boga (…) tutaj chodzi więc o powrót do Boga, nawrócenie naszego serca do Boga i pójście tą drogą, aby Go odnaleźć. On na nas czeka! Poczuć się jednak nie tylko tymi, którzy przecież tak konkretnie potrzebują nawrócenia, ale jednocześnie tymi, którzy mają odwagę, właśnie ze środka swego życia, życia z wiarą zawołać: okaż swą łaskę i daj nam zbawienie” – tłumaczył Prymas.


Metropolita gnieźnieński nawiązał też do rocznicy świętowanej przez barcińską parafię, przypominając, że nie jest ona jedynie jakąś „administracyjną strukturą, która ma swój własny NIP i REGON”. Nie są to także wyłącznie ludzie stowarzyszeni dla jakiejś ważnej idei czy sprawy. Wspólnota parafialna to rzeczywistość zbudowana z żywych kamieni, zjednoczonych głęboko z Chrystusem, a to oznacza, że „kiedy przebywamy razem, działa wśród nas także Duch Święty, który pomaga nam wzrastać jako Kościół” – mówił abp Polak. Po homilii Prymas Polski poświęcił nową chrzcielnicę usytuowaną w nawie głównej, pod chórem, w pobliżu głównego wyjścia z kościoła, stanowiącą pierwszy z elementów nowej aranżacji barcińskiej świątyni.


Rocznicowa Msza św. sprawowana była w intencji wspólnoty i wszystkich zaangażowanych w budowę kościoła parafialnego/ Eucharystia zgromadziła licznych parafian, kapłanów związanych z parafią, przedstawicieli lokalnych władz, poczty sztandarowe oraz członków stowarzyszeń kościelnych m.in. Towarzystwa św. Wojciecha. Obecnych witał i za wspólną modlitwę wszystkim dziękował proboszcz parafii ks. kan. Stanisław Talaczyński. Przed wspólną modlitwą w miejscowej bibliotece odbyła się uroczystość upamiętniająca 35-lecie parafii. Otwarta została także okolicznościowa wystawa, którą do świąt Bożego Narodzenia będzie można oglądać w kościele.


Parafia pw. św. Maksymiliana Kolbego w Barcinie erygowana została przez kard. Józefa Glempa 1 grudnia 1982 roku. Budowę kościoła rozpoczął śp. ks. prałat Zbigniew Maruszewski, zakończył zaś śp. ks. kan. Bronisław Wiśniewski. Nowo wybudowany kościół parafialny został uroczyście konsekrowany przez abp. Henryka Muszyńskiego 20 czerwca 2004 roku. 


B. Kruszyk KAI

 

 
video P. Kujawski


Fot. B. Kruszyk 

 

Polecamy