wtorek, 25 czerwca 2019 r.

Szafarze w Gnieźnie

„Nie jesteście funkcjonariuszami, ale uczestnikami Eucharystii, tego największego daru uobecniającego tajemnicę męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa” – mówił w sobotę do nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. Prymas Polski abp Wojciech Polak.


Metropolita gnieźnieński przewodniczył Mszy św. kończącej adwentowy dzień skupienia, zorganizowany w gnieźnieńskim Centrum Edukacyjno-Formacyjnym w Gnieźnie. W wygłoszonej homilii, nawiązując do czytanej tego dnia Ewangelii wskazał na Maryję jako nauczycielkę wiary i bezgranicznego zawierzenia Bogu, która Jego wolę przyjęła nie tylko z pokorą, ale także jako błogosławieństwo.


„Maryja jest kobietą błogosławioną, czyli szczęśliwą ze względu na swoją wiarę. Z całą pewnością nie spodziewała się swojego wybrania, miała zapewne jakieś plany na życie, ale potrafiła z nich zrezygnować, potrafiła przyjąć i poddać się woli Boga. Ona pokazuje nam czego domaga się wiara, by człowiek zrezygnował z siebie, oddał to, co jest tylko jego i w pełni Bogu zaufał” – mówił  abp Wojciech Polak.


Prymas przypomniał też, że Maryja jest „schodami, po których Bóg schodzi na ziemię”. Wybrana została nie dla własnego zbawienia, ale po to, byśmy my wszyscy zostali zbawieni. Boże Narodzenie – mówił dalej – jest wydarzeniem, które przekracza granice czasu i przestrzeni. Ono dzieje się ciągle. Jak uczył papież Benedykt XVI, nie opisuje go ani czas przeszły, ani przyszły, ale teraźniejszy, bo Jezus przychodzi do człowieka zawsze, przemieniając jego życie i nadając mu sens.


W adwentowym skupieniu uczestniczyło blisko 90 szafarzy posługujących na co dzień w różnych parafiach archidiecezji gnieźnieńskiej. Przed Eucharystią pracowali w grupach, mieli możliwość skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania oraz uczestniczyli w adoracji Najświętszego Sakramentu. Spotkanie było też okazją do oficjalnego powitania nowego asystenta kościelnego szafarzy ks. kan. Jakuba Dębca oraz złożenia sobie świątecznych życzeń.


Składając je wszystkim obecnym abp Wojciech Polak życzył przede wszystkim radości, najpierw tej najtrwalszej, wypływającej ze spotkania z Nowonarodzonym, a później tych codziennych z niej wynikających, ze spotkania z drugim człowiekiem. Prosił też szafarzy o przekazanie pozdrowień i życzeń najbliższym, zwłaszcza żonom i zachęcając, by w przedświątecznych przygotowaniach nie zostawiali ich samych.


B. Kruszyk KAI
Fot. B. Kruszyk


Polecamy