sobota, 25 maja 2019 r.

Dzień Zaduszny

Abp Wojciech Polak wspólnie z kapłanami i wiernymi modlił się w Dzień Zaduszny w katedrze gnieźnieńskiej za zmarłych arcybiskupów gnieźnieńskich i Prymasów Polski, biskupów i kapłanów, osoby życia konsekrowanego oraz wiernych związanych z tą świątynią.


„Zgromadziliśmy się w naszej bazylice prymasowskiej, by modlić się za tych, którzy są naszymi przodkami w wierze. Chcemy pamiętać w modlitwie o wszystkich arcybiskupach, biskupach, kanonikach Kapituły Prymasowskiej, o wszystkich wiernych, którzy tutaj, w tej katedrze, modlili się, słuchali Bożego Słowa, przyjmowali święte sakramenty. Niech nasza modlitwa i wstawiennictwo przed Bogiem upraszają im oczyszczenie i spotkanie twarzą w twarz z Jezusem Chrystusem” – mówił na początku liturgii metropolita gnieźnieński.


Na znaczenie modlitwy za zmarłych wskazał także w homilii dziekan Kapituły Prymasowskiej ks. infułat Bogdan Czyżewski. Jak mówił, zmarłym niepotrzebne są znicze,  ogromne, wyszukane pomniki i stosy kwiatów. Oni pragną tylko jednego – naszej modlitwy, i to nie tylko w dniu dzisiejszym, ale przez cały rok. „Jeżeli bowiem są w rzeczywistości zwanej czyśćcem, to bardzo im pomaga ta nasza modlitwa w oczyszczeniu z grzechów, ludzkich słabości i win” – mówił ks. Czyżewski.


Dzień Zaduszny – wskazał dalej – to także pouczająca lekcja dla nas żyjących, by dobrze i godnie wykorzystać dany nam na ziemi czas. „Czy wspominani wczoraj wszyscy święci, a dzisiaj wierni zmarli, nie są dla nas niekiedy głębokim wyrzutem sumienia, że życie na ziemi, które darował nam Bóg nie zawsze jest właściwie i godnie przez nas wykorzystywane? – pytał kaznodzieja, stwierdzając, że chociaż deklarujemy wiarę, to jednak często mijamy się z Panem Bogiem, a przecież, jak pisał św. Cyprian, biskup Kartaginy: „to tu na ziemi życie wieczne tracimy, albo zdobywamy”.


Dzień Zaduszny – mówił dalej ks. Czyżewski – przypomina nam również o śmierci, która wszystkich nas czeka i która tak wielu przeraża, niektórych zaskakuje, dla innych oznacza ogromne fizyczne cierpienie. Dobrze, jeśli w chwili konania możemy powtórzyć ostatnie słowa Jezusa z Krzyża: „Ojcze w ręce Twoje oddaję ducha mego”. I wreszcie Dzień Zaduszny i zmarli, których wspominamy i za których się modlimy, przypominają nam prawdę najważniejszą – o zmartwychwstaniu, jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak w Chrystusie wszyscy będą ożywieni. „Czy można usłyszeń piękniejsze słowa w taki dzień jak dzisiejszy? – pytał dziekan Kapituły Prymasowskiej i za św. Cyprianem raz jeszcze powtórzył: „Jaka to godność i pewność wyjść stąd i być w szczęściu, zamknąć na chwilę oczy, którymi się ludzi i świat widziało, a otworzyć je zaraz, by Boga zobaczyć i Chrystusa”. „Oby ci, za których się dziś modlimy, jak i my sami, mogli doświadczyć tego radosnego i niekończącego się nigdy spotkania ze zmartwychwstałym Panem” – mówił na koniec ks. Czyżewski.


Mszę św. wspólnie z abp. Wojciechem Polakiem celebrowali: bp Krzysztof Wętkowski, abp senior Henryk Muszyński oraz bp senior Bogdan Wojtuś oraz kanonicy Kapituły Prymasowskiej. Na zakończenie wspólnej modlitwy Prymas poprowadził procesję, która podążyła nawami bocznymi wzdłuż kaplic, w których kryptach pochowano wielu arcybiskupów gnieźnieńskich i Prymasów Polski. Biskupi, kapłani i siostry zakonne wraz z obecnymi w katedrze wiernymi modlili się przy kolejnych stacjach za zmarłych. Po Mszy św. abp Wojciech Polak zszedł do katedralnych podziemi, by pomodlić się przy grobach arcybiskupów gnieźnieńskich i Prymasów Polski.


Katedra gnieźnieńska jest miejscem pamięci i pochówku 30 arcybiskupów gnieźnieńskich i Prymasów Polski. Wieczne odpoczywanie w jej kryptach znaleźli m.in.: budowniczy świątyni abp Jarosław Bogoria Skotnicki, abp Zbigniew Oleśnicki, abp Jan Łaski, abp Maciej Łubieński, abp Teodor Potocki, abp Ignacy Krasicki oraz pierwszy Prymas odrodzonej Polski abp Edmund Dalbor. Tutaj również znajduje się serce kard. Augusta Hlonda, wielkiego Prymasa II Rzeczypospolitej. Bazylika prymasowska jest także miejscem pamięci o wielu zasłużonych kapłanach, którzy z Gnieznem i katedrą byli szczególnie związani.


B. Kruszyk KAI



Transmisje HD

 

Fot. J. Andrzejewski

Polecamy