piątek, 28 lutego 2020 r.

Dożynki archidiecezjalne

„Od trzydziestu lat obecne pokolenie buduje na nowo Ojczyznę w wielkich sporach i trudzie. To jest zrozumiałe, bo się różnimy, ale pamiętajmy, że ktoś nas z tego rozliczy. Czy potrafiliśmy myśleć o wspólnocie, czy tylko o własnych, wąskich, partyjnych interesach” – mówił podczas dożynek archidiecezjalnych bp Krzysztof Wętkowski.


Archidiecezjalne dziękczynienie za plony odbyło się 26 sierpnia w Wapnie i było połączone ze świętowaniem na szczeblu gminnym i parafialnym. W Mszy św. polowej celebrowanej na stadionie gminnym uczestniczyły delegacje rolników z różnych dekanatów i parafii, które złożyły u stóp ołtarza dożynkowe wieńce i bochenki chleba. Każda jego kromka – jak przypomniał w homilii bp Wętkowski – jest rzeczywistym wyrazem międzyludzkiej solidarności.


Biskup pomocniczy gnieźnieński nazwał też rolników ludźmi dziękczynienia, bo potrafią podnieść z ziemi ziarno, myśląc o nim z wdzięcznością jako o darze Bożym. Tej wdzięczności – jak dodał – i tego odniesienia do Boga w rolniczej rzeczywistości bardzo dziś potrzeba. Wiele jest bowiem zagrożeń, zarówno naturalnych, jak i tych wynikających z często bezmyślnej działalności człowieka. „Rolnictwo musi się dzisiaj zmagać z uprzemysłowieniem, zanieczyszczeniem atmosfery, z problemem składowania odpadów toksycznych, a nawet – o czym doskonale wiemy – paleniem wysypisk śmieci. To nie jest bez znaczenia dla plonów, które zbieramy. Trzeba więc podejmować wysiłki, aby ziemia była szanowana i chroniona, ale także postępować tak, żeby unikać pokusy zwiększenia wydajności i zysku ze szkodą dla natury” – wskazał kaznodzieja.


Nawiązał też do obchodzonej w tym roku 100. rocznicy niepodległości, w której odzyskaniu  swój udział mają także nasi przodkowie pracujący na roli. Dziś – jak mówił – dziękujemy za ich życie, świadectwo i ofiarę, mając świadomość, że z wykorzystania otrzymanego daru wolności będziemy kiedyś rozliczeni. „Ze stu lat niepodległości, tej rzeczywistej wolności było znacznie mniej, bo zaledwie pięćdziesiąt. Trudno bowiem zaliczyć do czasu niepodległości lata 1939-89. Od trzydziestu lat obecne pokolenie buduje na nowo Ojczyznę w wielkich sporach i trudzie. To jest zrozumiałe, bo się różnimy i musimy się różnić, ale pamiętajmy, że ktoś nas z tej odpowiedzialności rozliczy. Rozliczy nas Bóg i ci, którzy przyjdą po nas. Czy potrafiliśmy wykorzystać ten czas dla dobra Ojczyzny. Czy potrafiliśmy myśleć o wspólnocie, dobru wspólnym, czy tylko o sobie i swoich własnych, wąskich, partyjnych interesach” – stwierdził bp Wętkowski.


Zachęcał też, by lekcji na przyszłość szukać w przeszłości. „Historia naszej Ojczyzny uczy nas przynajmniej tyle, że jeszcze się nie zdarzyło, aby ktoś z zewnątrz nam pomógł, gdyśmy się do niego zwracali. Jeśli sami nie rozwiążemy naszych problemów, to nie łudźmy się, że ktoś z zewnątrz przyjdzie nam w czymś pomóc.  Najwyżej wykorzysta naszą słabość, nasze skłócenie, które dodatkowo będzie pogłębiał do własnych celów. Tego uczy nas historia naszej Ojczyzny i warto o tym pamiętać dzisiaj, gdy dziękujemy Bogu za dar niepodległości” – mówił biskup pomocniczy gnieźnieński.


Mszę św. dziękczynną wspólnie z bp. Krzysztofem Wętkowskim sprawowali: dziekan damasławski ks. Adam Dyderski, dziekan wągrowiecki ks. Tomasz Kruszelnicki,  duszpasterz rolników ks. Otton Szymków oraz kapłani przybyli z delegacjami. Obecni byli także przedstawiciele władz oraz mieszkańcy parafii. Tradycyjnie po homilii biskup poświęcił dożynkowe wieńce, które – jak wcześniej przypomniał – są wyrazem radości z zakończenia żniw i wdzięczności za plony.


B. Kruszyk



Transmisje Live HD

 

 


Fot. B. Kruszyk 

Polecamy