niedziela, 23 lutego 2020 r.

3 czerwca 1979 - pamiętamy

W rocznicę przyjazdu Jana Pawła II do Gniezna, w miejscu, gdzie przed 40 laty wylądował papieski helikopter, poświęcono odnowiony krzyż i wspominano tamto pamiętne spotkanie, które papież rozpoczął słowami „Witam ze czcią samo gniazdo piastowskie, początek dziejów Ojczyzny…”


Słowa i obrazy tamtego dnia powróciły za sprawą zdjęć, wspomnień świadków i specjalnej prezentacji przygotowanej przez uczniów szkół w Jarząbkowie i Żydowie, którzy przypomnieli nie tylko fragmenty papieskich przemówień, ale także jego życie, wiersze, myśli i tę ostatnią katechezę bez słów, która do dziś pozostaje najwymowniejsza. Przed występem dzieci i młodzieży w miejscu, gdzie w 1979 roku wylądował papieski helikopter poświęcono ustawiony tam na pamiątkę i teraz odnowiony krzyż. Oba miejsca dzieli niewielka odległość, którą pielgrzymi z Żydowa i okolic, wspólnie ze swoim proboszczem ks. Krzysztofem Prusem i prymasem Polski abp. Wojciechem Polakiem pokonali pieszo. Podczas rocznicowego spotkania nie zabrakło modlitwy. Razem z Chórem św. o. Pio z gnieźnieńskiej parafii farnej uczestnicy spotkania odśpiewali Litanię do Najświętszego Serca Jezusa oraz pieśń do Ducha Świętego.


Kilka słów powiedział też abp Wojciech Polak przywołując najważniejsze wątki gębarzewskiego przemówienia Jana Pawła II – o wierności korzeniom, trosce o najmłodszych i katechezie, która – jak mówił wówczas papież -  jest podstawowym zadaniem Kościoła. – Wiemy, ile w tym dziele wiary wciąż na nowo uświadamianej, wciąż na nowo wprowadzanej w życie każdego pokolenia, zależy od wspólnego wysiłku rodziców, rodziny, parafii, duszpasterzy, kapłanów, katechetów i katechetek, sióstr zakonnych, środowiska, środków przekazu, zwyczajów i obyczajów. Bo przecież i mury, i wieże kościelne, i krzyże przydrożne, i obrazy święte na ścianach domów i izb – wszystko to w jakiś sposób katechizuje. I od tej wielkiej, syntetycznej katechezy życia: przeszłości i teraźniejszości, zależy wiara przyszłych pokoleń – mówił w 1979 roku w Gębarzewie Jan Paweł II.


Jak przed 40 laty zabrzmiało też pamiętne „Góralu, czy ci nie żal…” zaintonowane – jak przypomniał abp Polak – przez kard. Wyszyńskiego w takiej tonacji, którą mało kto mógł utrzymać i podjęte przez Jana Pawła w łatwiejszej, której podołać mogli już wszyscy. W marszowych i tych lżejszych rytmach zaprezentowała się także Samorządowa Orkiestra Dęta Powiatu Gnieźnieńskiego, a wokalnie kroku dotrzymywał im zespół „Żydowianie”. Spotkanie w Gębarzewie zakończyło się w godzinie Apelu Jasnogórskiego modlitwą do Matki Bożej, której Jan Paweł II przez całe życie niezmiennie powtarzał Totus Tuus. Organizatorami spotkania byli: archidiecezja gnieźnieńska, gmina Czerniejewo i sołectwa Pakszyn, Żydowo i Goraniec.



Modlono się też wieczorem pod balkonem papieskim na Wzgórzu Lecha. Młodych, także młodych duchem, zwołało spontanicznie Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży. 


B. Kruszyk
Fot. ks. J. Kapelak, B. Kruszyk, ks. M. Kulczynski, DDMGniezno

Polecamy