piątek, 28 lutego 2020 r.

XVII Pielgrzymka Ekumeniczna

Nieszporami w katedrze gnieźnieńskiej oraz Mszą św. w kościele św. apostołów Piotra i Pawła zakończyła się XVII Polsko-Niemiecka Pielgrzymka Ekumeniczna Szlakiem Ottona III. W tym roku jako hasło i temat rozważań wybrano modlitwę „Ojcze nasz”.


W pielgrzymce uczestniczą katolicy i protestanci, Polacy i Niemcy, którzy poprzez wspólną drogę, modlitwę, codzienne rozważania i rozmowy, pragną bliżej poznać siebie i historię swoich narodów, a także realizować ewangeliczne wezwanie do jedności. W tym roku pielgrzymów prowadziła modlitwa „Ojcze nasz”, która – jak napisał abp Wojciech Polak – jest niezwykłą szkołą wchodzenia w relację z Bogiem, a wypowiadana wspólnie po polsku i niemiecku staje się „wspólnym językiem przekraczającym wszelkie konfesyjne lub międzyludzkie różnice”.


„Decydując się na pielgrzymowanie w grupie zostaliście zaproszeni do bycia przypowieścią o komunii, której współczesny człowiek bardzo potrzebuje, by nie pogrążyć się w samotności, egoizmie, a także, by rozwijać w sobie wyobraźnię dialogu” – podkreślił Prymas Polski, który towarzyszył pielgrzymom podczas nieszporów w katedrze gnieźnieńskiej.


Pielgrzymkę od początku duchowo prowadzą katolicki ksiądz Jan Kwiatkowski oraz protestancki pastor Justus Werdin. Ekumeniczne wędrowanie zaczyna się zawsze w uroczystość św. Jana Chrzciciela (24 czerwca), kończy zaś w uroczystość św. apostołów Piotra i Pawła (29 czerwca). Szlak wytyczył w 1000 roku cesarz Otton III pielgrzymując do grobu św. Wojciecha w Gnieźnie. Pątnicy wyruszają na niego na przemian – raz z Gniezna, raz z Magdeburga. Tym razem ich wspólna droga zaczęła się po stronie niemieckiej.


„Bardzo się cieszę, że po raz kolejny udało nam się przemierzyć tę drogę nie bezowocnie” – przyznał pastor Justus Werdin dodając, że to wspólne, sąsiedzkie pielgrzymowanie, wciąż ma sens. „My ciągle ten sens widzimy. Można przecież zbudować dom, otoczyć go wielkim murem i czuć się w nim dobrze, ale to wszystko jest na chwilę. Trzeba i warto z tego domu wyjść, by spotkać innych, a potem do niego wrócić, ale samemu być już innym” – stwierdził niemiecki duchowny.


Zacytował też Benedykta XVI, „wielkiego proroka naszych czasów”, który mówi o chrześcijaństwie jako o kreatywnej mniejszości. „Kościół Jezusa Chrystusa to nie tłum. To bracia i siostry i my tak to przeżywamy” – dodał.


Podobnego zdania jest ks. Jan Kwiatkowski, który przed siedemnastu laty pielgrzymkę zainicjował i co roku w niej uczestniczy.


„Idziemy, by być bliżej siebie, by się siebie i od siebie uczyć. Nie unikamy tematów trudnych, nie przemilczamy tego, co nas różni, wszystko to jednak odbywa się w duchu dialogu i braterstwa, ze świadomością tego, co nas łączy” – przyznaje ks. Kwiatkowski.   


W drodze pielgrzymi rozważali Modlitwę Pańską w oparciu o Katechizm Kościoła Katolickiego i Mały Katechizm Marcina Lutra. Refleksjami nt. „Ojcze nasz” podzielili się także niemieccy i polscy biskupi m.in. abp. Henryk Muszyński, z którego błogosławieństwem i patronatem pielgrzymka ekumeniczna wyruszyła po raz pierwszy w 2003 roku. Świadectwa te zebrano w specjalnej książeczce wydanej na tegoroczną edycję polsko-niemieckiego wędrowania.


Podczas nieszporów Prymas Polski abp Wojciech Polak wręczył też dekrety. Dr Agata Skotnicka, dotychczas sekretarz Polsko-Niemieckiej Pielgrzymki Ekumenicznej, mianowana została jej koordynatorem po stronie polskiej, zastępując na tym stanowisku ks. Jana Kwiatkowskiego, który odtąd pełnić będzie funkcję asystenta kościelnego pielgrzymki. 


B. Kruszyk KAI
Fot. B. Kruszyk, A. Skotnicka

Polecamy