czwartek, 14 listopada 2019 r.

Msza św. Wieczerzy Pańskiej

„Ludzie Eucharystii są ludźmi jedności, nie podziałów, ludźmi, w których działa żywy Bóg” – mówił podczas Mszy św. Wieczerzy Pańskiej w katedrze gnieźnieńskiej abp Wojciech Polak. Prymas przypomniał, że aby Eucharystia nie była tylko pustym gestem, musi mieć ciąg dalszy w naszym życiu.


„Eucharystia nie jest nigdy tylko pobożnym rytuałem. Nie jest wypełnieniem jakiegoś ciążącego na nas obowiązku. Nie jest również tylko piękną czy odświętną celebracją, po której wracamy do naszego zwykłego życia. Eucharystia jest sercem naszego chrześcijańskiego życia” – podkreślił w HOMILII metropolita gnieźnieński przypominając za papieżem Franciszkiem, że właśnie przez Eucharystię Jezus wkracza do naszego serca i w nasze ciało.


„Eucharystia po prostu ma ciąg dalszy w naszym życiu. Aby nie była jedynie jakimś pustym gestem, musi mieć ciąg dalszy” – zaznaczył abp Polak dodając, że jeśli tak się nie dzieje, jeśli nie rozumiemy, że zobowiązuje nas ona do konkretnej postawy i konkretnych wyborów, wtedy będzie rzeczywiście tylko zwykłym obrzędem, może pięknym i bogatym w swej treści, ale niewiele znaczącym.


„Ludzie Eucharystii to ci, którzy pozwalają, by Chrystus działał w ich czynach: aby Jego myśli były naszymi myślami, Jego uczucia naszymi uczuciami, Jego wybory naszymi wyborami, Jego służba człowiekowi, naszą służbą, Jego miłość do ludzi słabych, chorych, odrzuconych przez innych czy wykorzystanych, naszą miłością i naszą konkretną troską” – wskazał abp Polak dopowiadając słowami papieża Franciszka, że ludzie Eucharystii to ludzie o „poszerzonej duszy”.


„Ludzie Eucharystii są ludźmi jedności, nie podziałów. Nie są ludźmi zamkniętymi tylko w kręgu swoich własnych spraw czy interesów, ale zdolni widzieć dalej, widzieć głębiej, docierać do istoty tego, co w Eucharystii sprawuję. Są też ludźmi wolnymi od iluzji, bo przecież są ludźmi wydarzenia a nie mitu czy pobożnej legendy, ludźmi, w których życiu działa żywy Bóg” – podkreślił abp Polak.


Po homilii Prymas Polski umył nogi dwunastu mężczyznom, który to gest – jak tłumaczył – pokazuje nam do jakiej miłości jesteśmy wezwani – do miłości, która służy.


W czasie liturgii śpiewał Chór Prymasowski pod dyrekcją ks. kan. Dariusza Sobczaka. W Mszy św. wraz z wiernymi świeckimi i osobami życia konsekrowanego uczestniczyli gnieźnieńscy kapłani i wspólnota Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego.


Po komunii nastąpiło przeniesienie Najświętszego Sakramentu do tzw. „Ciemnicy”, czyli ołtarza wystawienia, który symbolizuje uwięzienie Jezusa. Znakiem tego jest także ogołocony ołtarz, z którego zdjęto obrus i świece. 


B. Kruszyk KAI



Transmisje HD


Fot. J. Andrzejewski

Polecamy