poniedziałek, 19 sierpnia 2019 r.

Zakończyła się pielgrzymka duchownych

Do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach dotarła w niedzielę 11 sierpnia pielgrzymka kapłanów i kleryków z archidiecezji gnieźnieńskiej. Szli z Jasnej Góry z przebłaganiem za grzech pedofilii niektórych duchownych, z prośbą o świętość księży i nowe powołania kapłańskie i zakonne.


U celu pielgrzymów witał Prymas Polski abp Wojciech Polak. Metropolita gnieźnieński uczestniczył z księżmi i klerykami w adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy Sióstr Miłosierdzia Bożego, a później, wraz z kapłanami, odprawił Mszę św. na zakończenie peregrynacji, którą duchowni z archidiecezji gnieźnieńskiej podjęli jako przebłaganie za grzech pedofilii niektórych duchownych, a także z prośbą o świętość księży i nowe powołania kapłańskie i zakonne.


„Myślę, że był to znak i wyzwanie, jakie Pan Bóg przed nami postawił. Dla mnie osobiście był to dobry czas. Co będzie dalej, po owocach poznamy” – przyznał inicjator pielgrzymki ks. dr Radosław Kaźmierski, prefekt w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie.


W pielgrzymce uczestniczyło 8 kleryków i 5 kapłanów m.in. rektor gnieźnieńskiego seminarium duchownego ks. dr Przemysław Kwiatkowski. W drodze dołączył też ks. Mirosław Wójcik, proboszcz parafii w Kotowicach, jednej z najmniejszych w archidiecezji częstochowskiej, który ugościł pielgrzymów i podzielił się z nimi swoim doświadczeniem Kościoła oraz świadectwem 20-letniej posługi w tej niewielkiej wspólnocie. Jak przyznał ks. Kwiatkowski, dla niego osobiście, ale także dla kleryków, było to świadectwo uderzające.


„Wypowiadając dziś słowo Kościół wielu myśli o skandalach, upadkach, grzechach. To wielki dramat, ale przecież nie jest to cała prawda o Kościele, nie jest to jego pełny obraz. Chciałbym, aby myśląc Kościół, mówiąc Kościół, modląc się za Kościół, widzieć przede wszystkim takie właśnie parafie, takich ludzi i takich kapłanów” – dodał rektor PWSD.


Z Kotowic duchowni nieśli przez kilka kilometrów krzyż, z którym w ubiegłym roku kapłani archidiecezji częstochowskiej pielgrzymowali modląc się o nowe powołania kapłańskie. Peregrynuje on obecnie w kotowickiej parafii po rodzinach.


W drodze księża i klerycy zatrzymywali się w kościołach, kaplicach  i sanktuariach, nocowali na plebaniach i w szkołach, modlili się z podążającymi na Jasną Górę grupami pielgrzymkowymi i spotkanymi ludźmi. Wśród intencji – obok tych głównych o miłosierdzie dla kapłanów i nowe powołania – prosili też za rodziny, młodzież, wszystkich pogubionych i zranionych, także przez grzech osób duchownych.


„Każdy dzień, każdy kolejny zakręt drogi przynosił coś nowego. Ludzie pytali dokąd idziemy, po co? Prosili o modlitwę. Odbiór był przeważnie pozytywny. Jest to dla mnie pierwszy owoc naszego pielgrzymowania” – przyznał ks. Tomasz Niedbalski, wikariusz w parafii pw. MB Nieustającej Pomocy w Mogilnie.


Kleryk Krzysztof Stawski uczestniczył w pielgrzymce mając już w nogach 300-kilometrową drogę z Gniezna na Jasną Górę. „Uznałem, że jeśli księża, którzy na co dzień zajmują się naszą formacją, zorganizowali taką pielgrzymkę to trzeba pójść, że to dobry znak. Oczywiście każdy z nas niósł własne intencje, ale tą główną była świętość duchownych i przebłaganie za grzech tych, którzy się kapłaństwu sprzeniewierzyli” – powiedział.


Pielgrzymka była pierwszą taką inicjatywą podjętą przez duchownych archidiecezji gnieźnieńskiej. Wyruszyli 6 sierpnia z błogosławieństwem Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka bezpośrednio z jasnogórskiej kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Droga podzielona była na sześć etapów. Dzień rozpoczynali Jutrznią i Mszą św. Był czas na modlitwę wspólnotową, osobistą, medytację, milczenie. W sposób szczególny duchowni celebrowali Godzinę Miłosierdzia. Każdego dnia słuchali też konferencji o Bożym miłosierdziu przygotowanych przez kleryków i trwali na adoracji Najświętszego Sakramentu.


„Przez te dni udało się zbudować wspólnotę. Pan Bóg wiele nam pokazał. Za całe dobro pragnę podziękować. Czy będziemy tą inicjatywę kontynuować? Chciałbym. Wszystko w rękach Pana Boga” – podsumował ks. Radosław Kaźmierski.


B. Kruszyk KAI
Fot. kl. Brajan Schulz, ks. Jakub Kapelak, dk. R. Trzaskawka, ks. Tomasz Krzysztofiak

Polecamy