wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Andrzej Olszowski

Jako dziecko został zaniesiony przez matkę do kolegiaty wieluńskiej i ofiarowany przed obrazem Matki Bożej do stanu duchownego. Przeszło 20 lat później przyjął święcenia kapłańskie. Zapewne ani on, ani nikt inny nie spodziewał się wówczas, że tak wysoko zajdzie.

 

Andrzej Olszowski przygotowywał się do swoich przyszłych obowiązków bardzo starannie. Jako młody chłopak uczył się w kolegium jezuickim w Kaliszu. Później studiował w Akademii Krakowskiej i Rzymie. Odwiedził także Padwę, Neapol, Mediolan i Paryż, skąd do Polski wrócił najprawdopodobniej w orszaku Marii Ludwiki – żony dwóch polskich królów Władysława IV i Jana Kazimierza. Na dworze tego drugiego zaczęła się jego wielka kariera polityczna, dzięki której osiągnął najwyższe stanowiska państwowe i kościelne. Olszowski darzył Jana Kazimierza wielką czcią i szacunkiem. Już jako prymas sprowadził ciało króla z Francji i pochował w katedrze wawelskiej. Jego estyma nie pozostała nieodwzajemniona. Jan Kazimierz cenił duchownego i w 1661 roku nagrodził go nominacją na biskupstwo chełmińskie. Jak się okazało wybór był niezwykle trafny. Olszowski nie zwlekając zabrał się do odbudowy diecezji podupadłej po wojnach szwedzkich. Był gorliwy i pobożny, czym budował nie tylko wiernych, ale i duchowieństwo. Odzyskał też z rąk protestantów kilkanaście świątyń m.in. kościół św. Jakuba w Toruniu, gdzie przywrócił zakazaną przez Szwedów procesję Bożego Ciała. Zasłużył się ponadto na polu ekonomicznym, poprawiając wydajność dóbr biskupich. Wstąpienie na tron Michała Korybuta Wiśniowieckiego, którego gorąco popierał, utorowało mu drogę do jeszcze wyższych godności. Nowy król obiecał Olszowskiemu, że będzie prymasem. Słowa jednak nie zdołał dotrzymać. Zmarł przed zasiadającym wówczas na stolicy gnieźnieńskiej Czartoryskim, a jego obietnicę spełnił kolejny monarcha Jan III Sobieski osadzony na tronie polskim w 1674 roku.

 

Nowy arcybiskup gnieźnieński odbył uroczysty wjazd do swojej katedry 19 października 1674 roku. Towarzyszył mu orszak biskupów i możnych, a w progach świątyni witała go kapituła. Po złożeniu stosownej przysięgi odprawił Mszę pontyfikalną, a nazajutrz uczestniczył w obchodach translacji relikwii św. Wojciecha. Trzy dni później wyjechał z Gniezna, spiesząc do swoich licznych obowiązków podkanclerskich. Podobnie jak wielu poprzedników zamierzał złożyć urząd i zająć się przede wszystkim sprawami Kościoła. Zamysł ten udało mu się jednak zrealizować dopiero 2 lata później. W międzyczasie odprawił uroczysty pogrzeb dwóch ostatnich królów: Jana Kazimierza i Michała Korybuta Wiśniowieckiego, a następnie koronował nowego monarchę Jana III Sobieskiego i jego już wówczas sławną małżonkę Marię Kazimierę d'Arquien znaną lepiej jako Marysieńka. Nie obyło się przy tym bez małego skandalu. Otóż powstał spór między prymasem i ówczesnym biskupem krakowskim Andrzejem Trzebickim o to, kto ma wspomnianego obrzędu dokonać. Konflikt był na tyle poważny, że oparł się o Stolicę Apostolską, która stanęła po stronie Olszowskiego i nakazała Trzebnickiemu milczenie. Incydent nie miał dalszych następstw hierarchowie bowiem wkrótce się pogodzili.

 

Andrzej Olszowski zasiadał na stolicy arcybiskupiej i metropolitalnej w Gnieźnie niespełna 3 lata. Jego dobrze zapowiadające się rządy przerwała przedwczesna śmierć. Goszcząc wraz z królem w Gdańsku nagle podczas uczty zasłabł i spadł z krzesła. Przeczuwając rychły koniec odbył spowiedź generalną i przyjął namaszczenie olejami świętymi. Zmarł 29 sierpnia 1677 roku w wieku 56 lat. Przyczyną zgonu było najprawdopodobniej zażycie dwóch sprzecznych lekarstw, które nieświadomie zaaplikowało mu dwóch różnych medyków. Prymas Olszowski zgodnie ze swoim życzeniem został pochowany w katedrze gnieźnieńskiej. Przez historyków zaliczany jest do najwybitniejszych hierarchów kościelnych i mężów stanu XVII wieku.

 

Bernadeta Kruszyk
„Arcybiskupi gnieźnieńscy” – J. Korytkowski
,,Słownik biograficzny arcybiskupów gnieźnieńskich i prymasów Polski” – ks. K. Śmigiel
Fotografia pochodzi z książki P. Mrozowskiego „Poczet Arcybiskupów Gnieźnieńskich Prymasów Polski” 

Polecamy