sobota, 25 lutego 2017 r.

Bodzanta

Był ambitny, energiczny i zdecydowany. Wielki orędownik idei zjednoczeniowych, lojalny współpracownik monarchów– przez potomnych zaliczony został do grona najwybitniejszych postaci drugiej połowy XIV wieku.

 

Obyś żył w ciekawych czasach – mawiali starożytni Rzymianie. Bodzanta z całą pewnością w takich czasach żył. Był nie tylko świadkiem, ale i uczestnikiem najdonioślejszych wydarzeń historycznych. W październiku 1384 roku koronował młodziutką królową Jadwigę – córkę króla Ludwika Węgierskiego. Dwa lata później, w lutym 1386 roku ochrzcił jej przyszłego męża i króla Polski Jagiełłę, który przyjął imię Władysław. Para pobrała się trzy dni po uroczystości. Związek pobłogosławił oczywiście Bodzanta. Jagiełło miał wówczas 35 lat, Jadwiga zaledwie 12. W następnym miesiącu Jagiełło nosił już polską koronę


Polska potrzebowała silnego władcy. Kraj nie okrzepł jeszcze po długim okresie rozdrobnienia, zakon krzyżacki rósł w siłę, a poprzedni monarcha Ludwik Węgierski dbał przede wszystkim o interes Węgier. Nic dziwnego, że po jego śmierci sukcesja tronu polskiego budziła takie emocje. Po długich targach postanowiono osadzić na nim dziesięcioletnią córkę Ludwika Jadwigę. Polscy możnowładcy nie zgodzili się jednak na projektowane wcześniej małżeństwo młodej królowej z Wilhelmem Habsburgiem. Upatrując korzyści w unii z Litwą wybrali dla niej Jagiełłę, mimo, że Jadwiga zdążyła już Wilhelma szczerze pokochać. Nie było łatwo wyperswadować Jadwidze tego afektu. Płakała, dąsała się, a nawet próbowała uciec z Wawelu. W końcu użyto najsilniejszego argumentu – ślub z Jagiełłą przyczyni się do ochrzczenia Rusi, co młodą władczynię ostatecznie przekonało. Arcybiskup Bodzanta w tych pertraktacjach najprawdopodobniej nie uczestniczył. Był zwolennikiem ślubu Jadwigi z księciem mazowieckim Ziemowitem. Mariażu tego nie udało mu się jednak zrealizować, przystał więc na Jagiełłę i w 1386 roku połączył młodą parę świętym węzłem małżeńskim.



Plan poślubienia Jadwigi Ziemowitowi nie był zwykłym kaprysem arcybiskupa. Był wyrazem jego dążeń do połączenia Mazowsza z Koroną. Gdy się nie powiódł, Bodzanta szybko zmienił orientację polityczną. Był elastyczny, energiczny i ambitny. W okresie przedbiskupim pracował dla Kazimierza Wielkiego i Ludwika Węgierskiego. Jako wielkorządca dóbr królewskich sumiennie dbał o powiększenie dochodów. Pełnił także wiele ważnych funkcji kościelnych. Był m.in. kantorem i scholastykiem wiślickim oraz kanonikiem krakowskim. W 1382 roku po odrzuceniu kandydatury Dobrogosta został wybrany arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim. Rządził Kościołem w Polsce zaledwie 6 lat. Zarzuca się mu niekonsekwencję i zbytnie szafowanie dobrami arcybiskupimi. Z drugiej strony nie można mu odmówić zasług. Wspólnie z biskupem Janem z Radlicy, Dobrogostem oraz zastępem duchownych uczestniczył w misji apostolskiej Jagiełły na Litwę. Ufundował kilka ołtarzy, kościół parafialny w Pieczewie oraz dom dla wikariuszy w Uniejowe. Zmarł niedaleko tej miejscowości, w Chełmnie, w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia 1388 roku. Jego ciało sprowadzono do Gniezna i pochowano w katedrze gnieźnieńskiej, w kaplicy, którą dla siebie zbudował.

 

Bernadeta Kruszyk

„Arcybiskupi gnieźnieńscy” – J. Korytkowski
,,Słownik biograficzny arcybiskupów gnieźnieńskich i prymasów Polski” – ks. K. Śmigiel
Fotografia pochodzi z książki P. Mrozowskiego „Poczet Arcybiskupów Gnieźnieńskich Prymasów Polski”

 

Polecamy