poniedziałek, 1 maja 2017 r.

Edmund kard. Dalbor

Przyszło mu pełnić urząd arcybiskupa gnieźnieńskiego i poznańskiego w przełomowych dla Polski czasach. Po 123 latach zaborów Ojczyzna nasza odzyskała niepodległość i powróciła na mapę Europy. Dalbor dobrze rozumiał wagę tego wydarzenia i z powierzonych mu zadań wywiązał się wzorowo.

 

W chwili nominacji miał zaledwie 46 lat. Wzbraniał się przed przyjęciem godności nie tylko ze względu na stosunkowo młody wiek, ale przede wszystkim ze względu na stan zdrowia. Opiekujący się nim lekarz dr Jerzykiewicz z Poznania dawał mu nie więcej niż 10-12 lat życia. Papież Benedykt XV nie chciał jednak słyszeć o odmowie i dokładnie 30 czerwca 1915 roku udzielił Edmundowi Dalborowi prowizji na obydwa arcybiskupstwa. Nominat objął rządy 3 miesiące później. Jeszcze we wrześniu odbył ingres do katedry poznańskiej, a 2 października do katedry gnieźnieńskiej. To właśnie wówczas wypowiedział prorocze życzenie, aby uroczystość była początkiem lepszych czasów.

 

Edmund Dalbor cieszył się opinią człowieka niesłychanie zdolnego i pracowitego. Co prawda na jego świadectwie maturalnym znalazło się kilka „dostatecznych”, seminarium jednak ukończył już z najwyższą notą i najlepszymi rokowaniami. Szybko się doktoryzował. W wieku 31 lat został wykładowcą w gnieźnieńskim seminarium duchownym. Rok później abp Stablewski powołał go do kapituły poznańskiej, co było wydarzeniem niezwykłym, Dalbor bowiem liczył sobie dopiero 32 lata. Kilka lat później otrzymał kolejną zaszczytną nominację na oficjała i wikariusza generalnego archidiecezji poznańskiej. Mimo wielu obowiązków angażował się chętnie w działalność stowarzyszeń katolickich i społecznych. Był m.in. dyrektorem Straży św. Józefa, założycielem Towarzystwa Młodzieży Polsko-katolickiej, członkiem zarządów Towarzystwa Pomocy Naukowej dla Dziewcząt i Towarzystwa Pomocy Naukowej im. K. Marcinkowskiego. W 1914 roku abp Likowski zgłosił jego kandydaturę na poznańskiego biskupa pomocniczego oraz swojego koadiutora z prawem następstwa. Rok później, w maju 1915 roku Edmund Dalbor dowiedział się od nuncjusza monachijskiego o papieskiej nominacji na arcybiskupa gnieźnieńskiego i poznańskiego. Cztery lata później otrzymał od Benedykta XV kapelusz kardynalski.

 

Abp Edmund Dalbor sprawował urząd arcybiskupa gnieźnieńskiego i poznańskiego przez 11 lat. Podjął w tym czasie wiele inicjatyw na wielu różnych polach. Wymienienie wszystkich ze względu na szczupłość miejsca jest niemożliwe, warto jednak wspomnieć o najważniejszych. Rozbudował m.in. sieć dekanatów i parafii w obu archidiecezjach. Wiele uwagi poświęcał sprawom kapłańskim. Polecił m.in. zorganizować Sodalicję Kapłanów w celu pogłębienia ich życia duchowego. W trosce o lepsze wykształcenie kleryków przedłużył czas trwania formacji do pięciu lat. Zabiegał też w Rzymie o utworzenie wydziału teologicznego na powstałym w 1919 roku Uniwersytecie Poznańskim, co ostatecznie jednak nie doszło do skutku. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości nakazał odprawianie nabożeństw za zmarłych żołnierzy oraz fundowanie tablic ku ich czci. Nie zapomniał też o tych, którzy dostali się do niewoli. Na jego polecenie księża organizowali dla nich pomoc materialną i duchową. Aby zapewnić pracę robotnikom i rzemieślnikom, którzy po wojnie utracili pracę w przemyśle zbrojeniowym, zachęcał proboszczów do podjęcia wstrzymanych na czas wojny prac budowlanych i remontowych w kościołach. Troszczył się też o najuboższych. W 1915 roku powołał Poznański Komitet Niesienia Pomocy w Królestwie Polskim, a kilka lat później, w czasie kryzysu, zorganizował w Poznaniu tanie kuchnie.

 

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości do użycia wrócił ponownie tytuł prymasa Polski zakazany w czasach zaborów. Wokół sprawy, komu on przysługuje: arcybiskupowi gnieźnieńskiemu i poznańskiego, czy też warszawskiemu (który nosił go w latach 1916-1918) rozgorzała w prasie gorąca dyskusja. W końcu Dalbor zwrócił się o rozstrzygnięcie do Stolicy Apostolskiej, a ta uznała, że honorowe przywileje przysługują obu metropolitom. Sprawa ta została ostatecznie rozwiązana dopiero za rządów abp. Hlonda. Aktywną działalność abp. Edmunda Dalbora przerwała spodziewana śmierć. Arcybiskup zmarł 13 lutego 1926 roku. Przyczyną było zwapnienie serca i aorty. Został pochowany w katedrze gnieźnieńskiej. Za życia został odznaczony Orderem Orła Białego oraz Wielka Wstęgą Legii Honorowej nadaną przez rząd francuski.

 

Bernadeta Kruszyk
,,Słownik biograficzny arcybiskupów gnieźnieńskich i prymasów Polski” – ks. K. Śmigiel 

 

Polecamy