środa, 28 czerwca 2017 r.

Jan Wężyk

Był bardzo hojny. Wspierał klasztory, fundował świątynie, pomagał potrzebującym. W testamencie, który spisał tuż przed śmiercią, wszystkie swoje dobra ofiarował kościołom, ubogim oraz ofiarom klęsk żywiołowych.

 

Szczodrobliwość nie była jedyną zaletą Wężyka. Był także doskonale wykształcony, obyty w świecie i nade wszystko bardzo pobożny. Jako dziecko uczył się w domu. Potem wyjechał do kolegium jezuitów w Kaliszu, a stamtąd przeniósł się na Akademię Krakowską. Po jej ukończeniu studiował w Rzymie. Zgłębiał teologię i prawo. Interesowała go także retoryka i nauki wyzwolone. Ponadto biegle władał łaciną i włoskim. To właśnie te umiejętności, a także przymioty ducha i liczne znajomości, które nawiązał w Wiecznym Mieście utorowały mu drogę na szczyt. Po powrocie do kraju dostał się na dwór Jana Tarnowskiego, wówczas biskupa włocławskiego, a po jego śmierci dołączył do grona sekretarzy króla Zygmunta III Wazy.

 

W przeciwieństwie do swoich poprzedników Wężyk nie zrobił kariery w królewskiej kancelarii. Był zaledwie sekretarzem. Nie przeszkodziło mu to jednak zdobyć zaufanie pary królewskiej – zwłaszcza małżonki Zygmunta III Konstancji Habsburżanki, której był protegowanym. Niewykluczone, że to właśnie za jej podszeptem król mianował go w 1619 roku biskupem przemyskim. Wężyk miał wówczas 44 lata i gorliwie zabrał się do pracy. Już w następnym roku zwołał synod diecezjalny, którego ustawy wydał drukiem. Odebrał też z rąk różnowierców kilka kościołów. Po 5 latach król zdecydował o przeniesieniu go na biskupstwo poznańskie, a papież Urban VIII translację zatwierdził. W Poznaniu Wężyk wykazał się podobną energią i zdecydowaniem. Podjął się m.in. odbudowy poznańskiej katedry, która spłonęła w 1622 roku. Przedsięwzięcia tego jednak nie ukończył, gdyż Zygmunt III, dwa lata po ingresie do Poznania, mianował go arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim.

 

Prymas Wężyk dzierżył ster Kościoła w Polsce w trudnych czasach wojny ze Szwedami. Chciał wyparcia nieprzyjaciela z granic państwa i postulował na kolejnych synodach uchwalenie na ten cel wysokich kontrybucji. Po śmierci Zygmunta III Wazy sprawował przez rok urząd interreksa. W 1633 roku koronował na króla Polski Władysława IV Wazę. Jeśli chodzi o działalność wewnątrzkościelną Wężyk wielką wagę przykładał do edukacji duchowieństwa oraz katechizacji wiernych. Zasłużył się także na polu kodyfikacji krajowego ustawodawstwa synodalnego, wydając zbiór prawa partykularnego znany jako „Zbiór Jana Wężyka z roku 1628/1630”. Prymas był również dobroczyńcom wielu kościołów i klasztorów. Obdarował także katedrę gnieźnieńską, przy której urządził 2 zakrystie – osobną dla kanoników, osobną dla niższego duchowieństwa.

 

Jan Wężyk sprawował urząd arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego przez 12 lat. Najchętniej przebywał w Łowiczu. Do Gniezna zaglądał rzadko, a z kapitułą kontaktował się głównie listownie. Biografowie podkreślają jego pobożność i gorliwość duszpasterską, na uwagę zasługuje jednak także zaangażowanie polityczne. Prymas chorował na podagrę i artretyzm. Zmarł opatrzony sakramentami świętymi 26 maja 1638 roku w Łowiczu w wieku 63 lat. Został pochowany w kolegiacie łowickiej.

 

Bernadeta Kruszyk
„Arcybiskupi gnieźnieńscy” – J. Korytkowski
,,Słownik biograficzny arcybiskupów gnieźnieńskich i prymasów Polski” – ks. K. Śmigiel
Fotografia pochodzi z książki P. Mrozowskiego „Poczet Arcybiskupów Gnieźnieńskich Prymasów Polski”

 

Polecamy