piątek, 24 marca 2017 r.

Janusz Suchywilk

Był siostrzeńcem arcybiskupa Jarosława Bogorii Skotnickiego i jednym z najbliższych współpracowników króla Kazimierza Wielkiego. Kronikarz Janko z Czarnkowa wychwalał jego niebywałą inteligencję i wykształcenie. Trudno się dziwić, pisał przecież o swoim szefie.

 

Janko z Czarnkowa był podkanclerzym królestwa, archidiakonem gnieźnieńskim i przez długie lata bliskim współpracownikiem arcybiskupa Janusza Suchywilka. Po śmierci Kazimierza Wielkiego usiłował wykraść z grobu monarchy insygnia królewskie, za co został aresztowany, a później skazany na banicję. A wszystko przez spór o sukcesję tronu polskiego. Janko z Czarnkowa popierał adoptowanego wnuka królewskiego Kazimierza słupskiego. Jego zwolennikiem był również abp Janusz Suchywilk. Wbrew ich staraniom koronę włożył jednak siostrzeniec Kazimierza Wielkiego Ludwik zwany Węgierskim. Arcybiskup Janusz nigdy do końca nie zaakceptował go na tronie polskim. Pozostawał w legalnej opozycji do króla, odmawiając przez długi czas uznania sukcesji jego córek do tronu. Był uparty i umiał postawić na swoim, zwłaszcza jeśli sprawa dotyczyła jego samego lub jego rodziny.

 

Janusz urodził się w 1310 roku w Strzelcach na ziemi sandomierskiej. Był synem Przecława herbu Grzymała i siostry abp. Jarosława Bogorii Skotnickiego, której imię zaginęło w mrokach historii. Najprawdopodobniej to właśnie Skotnicki zadbał o odpowiednie wychowanie i wykształcenie siostrzeńca. Wysłał go tam, gdzie sam studiował – do Bolonii. Po powrocie Janusz otrzymał od wuja prepozyturę gnieźnieńską i rozpoczął błyskotliwą karierę polityczną. Był kanclerzem ruskim, kanclerzem państwa polskiego i zaufanym współpracownikiem Kazimierza Wielkiego. Przyczynił się m.in. do założenia Akademii Krakowskiej, pomagał w organizacji żup wielickich – głównego przedsiębiorstwa państwowego i miał swój udział w dziele centralizacji i ujednolicania państwa polskiego. W 1372 roku Jarosław Bogoria Skotnicki złożył urząd arcybiskupa metropolity i desygnował na swojego następcę Mikołaja z Koszut. Gdy ten nie uzyskał aprobaty, dokonał cesji na rzecz Janusza. Po dość długich staraniach o uzyskanie promocji króla i kapituły, elekt udał się do papieża Grzegorza XI po prekonizację. Miał wówczas 64 lata.

 

Janusz zyskał sobie przydomek Suchywilk, bo był ponoć niebywale szczupły. Upodobał sobie Żnin i tam najchętniej rezydował. Historycy różnie oceniają jego działalność polityczną i kościelną. Rządy zaczął od sporu z papieżem o obsadzenie prepozytury gnieźnieńskiej. Janusz chciał tej godności dla swojego krewnego, niespodziewanie jednak zgłosił się inny pretendent, Mikołaj Strosberg, który mimo, iż nie był najlepszym kandydatem, prepozyturę uzyskał. Prowadził też abp Janusz nieustanne spory i utarczki ze szlachtą mazowiecką oraz tamtejszymi książętami. Szło głównie o naruszanie przez nich dóbr arcybiskupich. Troska o nie była zresztą jednym z priorytetów arcybiskupa Janusza. Nieustannie ulepszał zasady gospodarowania w podległych sobie dobrach i bronił wolności ekonomicznej Kościoła. Nie zapomniał także o wielkim dziele swojego poprzednika, jakim była budowa okazałej katedry na gnieźnieńskim Wzgórzu Lecha. Za jego czasów zakończono wznoszenie części nawowej i rozpoczęło przesklepianie. Abp Janusz Suchywilk sprawował urząd arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego 8 lat. Zmarł w kwietniu 1382 roku w Żninie. Jego ciało sprowadzono do Gniezna i złożono w prezbiterium katedry pod wspaniałym kamieniem grobowym sprowadzonym z Flandrii.

 

Bernadeta Kruszyk

„Arcybiskupi gnieźnieńscy” – J. Korytkowski
,,Słownik biograficzny arcybiskupów gnieźnieńskich i prymasów Polski” – ks. K. Śmigiel
Fotografia pochodzi z książki P. Mrozowskiego „Poczet Arcybiskupów Gnieźnieńskich Prymasów Polski”

 

Polecamy