sobota, 25 lutego 2017 r.

Stanisław Karnkowski

Należał do najgorliwszych i najbardziej pracowitych książąt Kościoła swoich czasów. To właśnie jemu zawdzięczamy polski przekład Pisma Świętego oraz trzy seminaria duchowne: w Kaliszu, Włocławku i Gnieźnie.

 

Był zdolny, energiczny i świetnie wykształcony. Wiedzę zdobył m.in. w Akademii Krakowskiej oraz na Uniwersytetach w Niemczech i we Włoszech, gdzie otrzymał doktorat obojga praw. Nie dziwi, że po powrocie do kraju, szybko dostrzeżono zalety jego umysłu i wróżono mu rychłe awanse. Jak wielu poprzednich prymasów Karnkowski rozpoczynał swoją karierę na dworze królewskim. Zygmunt August wysoko go cenił i darzył ogromnym zaufaniem, o czym najdobitniej świadczy fakt, że to właśnie jemu powierzył wykonanie swojego testamentu. Wcześniej jednak mianował go biskupem we Włocławku, co tamtejszej diecezji wyszło tylko na dobre.

 


Stan, jaki zastał we Włocławku nowy biskup był – delikatnie mówiąc – niezadowalający. W wielu parafiach brakowało proboszczów, część kościołów pozamieniano na zbory protestanckie, a wśród ludności szerzyła się herezja. Zaniedbane były także dobra biskupie. Karnkowski najpierw przeprowadził wizytację kanoniczną, a następnie zwołał synod diecezjalny, na którym wydano zarządzenia dotyczące reformy życia kościelno-religijnego. Założył także we Włocławku pierwsze polskie seminarium duchowne, by na miejscu kształciło przyszłych kapłanów. Przeciwstawiając się nowym prądom religijnym dostrzegł potrzebę przetłumaczenia Biblii na język polski. To właśnie z jego inspiracji powstał przekład jezuity Jakuba Wujka, który dołożył jeszcze od siebie zbiór kazań służących obronie wiary. Wielką wagę przykładał Karnkowski do karności i nieskazitelnego życia duchowieństwa. Sam świecił przykładem. Nie uchylał się od posług duszpasterskich i z wielką pobożnością każdego dnia odprawiał Mszę św. budując swoją postawą nie tylko kapłanów, ale i wiernych. Dbał także o najuboższych żywiąc ich i przyodziewając.

 

W 1581 roku Karnkowski otrzymał królewską nominację na koadiutora arcybiskupa gnieźnieńskiego Jakuba Uchańskiego, rok później  został zatwierdzony jego następcą. Nie był już młodym człowiekiem. W chwili objęcia rządów miał 72 lata i może dlatego jego aktywność była znacznie mniejsza niż w diecezji włocławskiej. Zwołał jednak cztery synody archidiecezjalne i jeden prowincjalny, zaliczany do najważniejszych synodów metropolii gnieźnieńskiej. Założył także w Gnieźnie seminarium duchowne (1602 r.), odnowił ołtarzy główny w katedrze, a w Łowiczu ufundował szpital i bractwo miłosierdzia. Zawsze życzliwy jezuitom, ufundował dla nich kościół i kolegium w Kaliszu.

 

Na niemniejszą uwagę zasługuje działalność polityczna Karnkowskiego. Po śmierci Zygmunta Augusta walnie przyczynił się do osadzenia na tronie polskim Henryka Walezjusza. Gdy ten niechlubnie „uciekał” z kraju, agitował na rzecz Stefana Batorego, którego później koronował. Po śmierci monarchy poparł, aczkolwiek z wahaniem, wybór Zygmunta III Wazy, potomka Jagiellonów po kądzieli. To właśnie wówczas zaczęła się jego niesławna walka z hetmanem wielkim koronnym Janem Zamoyskim o wpływ na króla. Z czasem konflikt ten przygasł, w dużej mierze z powodu usunięcia się z dworu sędziwego prymasa. Przekroczywszy 80. rok życia Karnkowski począł podupadać na zdrowiu. Czując zbliżający się koniec kazał się przenieść do klasztoru bernardynów w Łowiczu, gdzie częstokroć odprawiał ćwiczenia duchowe. Zmarł 8 czerwca 1603 roku w wieku 83 lat. Jego ciało przewieziono do Kalisza i złożono w kościele jezuitów.

 


Bernadeta Kruszyk
„Arcybiskupi gnieźnieńscy” – J. Korytkowski
,,Słownik biograficzny arcybiskupów gnieźnieńskich i prymasów Polski” – ks. K. Śmigiel
Fotografia pochodzi z książki P. Mrozowskiego „Poczet Arcybiskupów Gnieźnieńskich Prymasów Polski”

 

Polecamy