wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Stanisław Szembek

Był wzorowym duszpasterzem i kiepskim dyplomatą. Gdy sejmujący posłowie uchwalili, iż do pospolitego ruszenia mają pójść także ludzie z dóbr kościelnych, nie zdołał ukryć gniewu i demonstracyjnie opuścił izbę. Za nim podążyli inni biskupi. Doszło wówczas do skandalu. Rozdrażnieni posłowie chwycili krzesła hierarchów i wyrzucili je w ślad za nimi.

 


Do incydentu doszło w 1718 roku na sejmie w Grodnie. Posłowie zdecydowali wówczas o wystosowaniu odezwy do cara Piotra I, w której żądali natychmiastowego wycofanie wojsk rosyjskich z Polski. Decyzję swoją postanowili uwiarygodnić uchwaleniem wspomnianego już pospolitego ruszenia. Prymas Szembek na udział w nim ludzi pracujących w dobrach kościelnych zgodzić się nie chciał i gdy jego protest nie odniósł skutku, wyraził swoje niezadowolenie opuszczając obrady. Miał wówczas blisko 70 lat i zbliżał się do schyłku swojego życia.

 

Stanisław Szembek pochodził z herbowej szlachty. Jego ojcem był kasztelan kamieniecki Franciszek h. Szembek, matką zaś Zofia Pieniążkowa h. Odrowąż. Małżonkowie doczekali się sporej gromadki dzieci: dziewięciu synów i dwóch córek. Dziewczęta wybrały habit, a pięciu z braci zdecydowało się przywdziać sutannę. Był wśród nich także Stanisław, choć ojciec życzył sobie, by zrobił karierę świecką. Po krótkim pobycie na dworze Michała Korybuta Wiśniowieckiego młody Szembek poszedł do seminarium duchownego, przyjął święcenia kapłańskie i wyjechał na dalsze studia do Rzymu. Po powrocie zamieszkał najpierw w Warszawie, a później przeniósł się do Krakowa, gdzie wkrótce tamtejszy ordynariusz mianował go biskupem pomocniczym. Po śmierci Jana III Sobieskiego Stanisław Szembek wraz z całą rodziną popierał wybór na tron polski Augusta II zwanego Mocnym. Asystował też w koronacji elektora saksońskiego, co było niezgodne z ówczesnym prawem, które wymagało udziału w obrzędzie trzech biskupów diecezjalnych. Szembek był wówczas tylko biskupem pomocniczym. To miało się jednak wkrótce zmienić.

 

August II Mocny doceniając poparcie Szembeka nominował go na biskupa włocławskiego. Nowy ordynariusz objął rządy w 1700 roku i z wielką gorliwością przystąpił do pracy. Objeżdżał diecezję, głosił kazania, bierzmował i udzielał święceń kapłańskich. Pięć lat później otrzymał królewską nominację na arcybiskupstwo gnieźnieńskie. Sytuacja była jednak dość skomplikowana, bo August II Mocny został przez opozycyjną szlachtę zdetronizowany, a wybrany na jego miejsce Stanisław Leszczyński miał na tron arcybiskupi w Gnieźnie własnego kandydata. Ostatecznie jednak Stolica Apostolska zatwierdziła translację Szembeka, co niestety nie rozwiązało problemu. Kapituła, podobnie jak szlachta i magnateria, była podzielona. Część popierała Augusta II, część Leszczyńskiego, o czym zresztą do dziś przypomina przysłowie „jedni do sasa, drudzy do lasa”. Ostatecznie August II zrzekł się korony na rzecz Leszczyńskiego, pamięć jednak miał krótką i po trzech latach wrócił, by ponownie objąć rządy. Szembek mógł wreszcie przyjechać do swojej archidiecezji i odbyć ingres do katedry gnieźnieńskiej.

 

Stanisław Szembek sprawował urząd arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego przez 12 lat. Jako jeden z nielicznych prymasów bardziej angażował w posługę duszpasterską niż w działalność polityczną. Uporządkował administrację archidiecezji, dbał o kościoły i klasztory, budował swoją postawą duchowieństwo i wiernych. W czasie zarazy osobiście odwiedzał wiejskie chaty i udzielał wystraszonym ludziom pociechy religijnej. Był bardzo hojny. W testamencie, który spisał przeczuwając zbliżającą się śmierć, hojnie obdarował kościoły, klasztory, seminaria w Łowiczu i Gnieźnie, a także tamtejsze katedry. Zmarł 3 sierpnia 1721 roku i zgodnie z ostatnim życzeniem został pochowany w katedrze gnieźnieńskiej.

 

Bernadeta Kruszyk
„Arcybiskupi gnieźnieńscy” – J. Korytkowski
,,Słownik biograficzny arcybiskupów gnieźnieńskich i prymasów Polski” – ks. K. Śmigiel
Fotografia pochodzi z książki P. Mrozowskiego „Poczet Arcybiskupów Gnieźnieńskich Prymasów Polski”

 

Polecamy