czwartek, 19 października 2017 r.

Stefan Wyszyński

Jego wielkość dostrzegali zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy. Jan Paweł II nazywał go zwornikiem całego Kościoła w Polsce, który tworzy sklepienie i odzwierciedla siłę fundamentów. Przedstawiciele władz PRL z kolei chcąc nie chcąc szanowali i doceniali jego patriotyzm, charyzmę i siłę charakteru.

  

 

Prymas Wyszyński urodził się 3 sierpnia 1901 roku na pograniczu Mazowsza i Podlasia. Był drugim dzieckiem Julianny i Stanisława – organisty w miejscowym kościele parafialnym. W trakcie liceum przeniósł się do Włocławka i tam po zdaniu matury wstąpił do seminarium duchownego. Po święceniach studiował prawo kanoniczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Doktoryzował się w wieku 28 lat. W sferze jego zainteresowań znajdowały się przede wszystkim zagadnienia z zakresu katolickiej nauki społecznej, które miał okazję zgłębiać podróżując po Włoszech, Francji, Belgii, Holandii i Niemczech. Po powrocie do kraju wykładał, publikował, kierował „Ateneum Kapłańskim”, udzielał się na niwie katolickich związków zawodowych. Ta niezwykła aktywność oraz sfera zainteresowań przyniosły mu nie tylko popularność, ale także członkostwo w Radzie Społecznej przy Prymasie Polski.

 

Gdy wybuchła II wojna światowa bp Michał Kozal polecił ks. Wyszyńskiemu opuścić Włocławek. Wyjechał najpierw do rodziny, a później na Lubelszczyznę. W czasie Powstania Warszawskiego był kapelanem w jednym z okręgów oraz w szpitalu powstańczym w Laskach. Przez całą wojnę pracował. Po jej zakończeniu wrócił do Włocławka i zajął się organizacją seminarium duchownego jako jego rektor. Wciąż dużo publikował. W marcu 1946 roku papież Pius XII mianował go biskupem lubelskim. Stefan Wyszyński miał wówczas 45 lat. Dwa lata później dowiedział się o translacji na arcybiskupstwo gnieźnieńskie i warszawskie. Pius XII podpisał bullę nominacyjną w dniu, w którym biskupi polscy – nie wiedząc jeszcze o decyzji Ojca Świętego – zebrali się w rezydencji kard. Adama Sapiehy w Krakowie, by wyłonić spośród siebie kandydata, bądź kandydatów na nowego prymasa. Podczas obrad zastanawiano się, czy utrzymać obowiązującą od 1946 roku unię personalną obu arcybiskupstw, czy też powrócić do wcześniejszej unii, istniejącej w latach 1821-1946 pomiędzy arcybiskupstwem gnieźnieńskim i poznańskim. Rozważano też trzecią możliwość – całkowitą autonomię każdego z arcybiskupstw i za tą opcją opowiadał się bp Stefan Wyszyński. Argumentował, że nie jest możliwe sprawne rządzenie dwiema diecezjami na odległość 300 kilometrów i wypełnianie dodatkowo funkcji legata specjalnego Stolicy Apostolskiej. Jak się okazało, z zadaniem tym miał się niebawem zmierzyć.

 

Ingres do katedry gnieźnieńskiej nowy metropolita gnieźnieński i warszawski odbył 2 lutego 1948 roku. Cztery dni później podobna uroczystość odbyła się w Warszawie. Nowy prymas z właściwą sobie energią zabrał się do pracy. Jednym z najpilniejszych zadań była odbudowa zniszczonych warszawskich kościołów. Wyszyński zadbał także o katedrę gnieźnieńską, w której w 1951 roku zaczęły się prace regotyzacyjne. Na początku 1953 roku otrzymał kapelusz kardynalski, nie mógł go jednak odebrać, ze względu na kryzys w stosunkach z komunistycznym rządem. Kryzys ten doprowadził ostatecznie do trzyletniego internowania prymasa. Kard. Wyszyński przebywał kolejno w Rywałdzie, Stoczku Warmińskim, Prudniku i Komańczy. To właśnie w czasie odosobnienia zrodziła się idea zorganizowania wielkiej nowenny, która przygotowałaby Polaków do obchodów tysiąclecia chrztu Polski. Kard. Wyszyński uczestniczył także w obradach Soboru Watykańskiego II oraz w konklawe, podczas którego wybrano papieża Pawła VI. Wraz z Episkopatem Polski wystąpił z projektem ogłoszenia Matki Bożej Matką Kościoła, co stało się faktem we wrześniu 1965 roku. Cztery miesiące później, 1 stycznia 1966 roku z Polsce zainaugurowano obchody roku milenijnego chrztu Polski.

 

Prymas Wyszyński cieszył się wielkim szacunkiem w kraju i poza jego granicami. Konferencja Światowej Unii Demokratów postulowała przyznanie mu nagrody Nobla za walkę o poszanowanie praw ludzkich. Miał też ogromny udział w wyborze kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Po latach Papież Polak wspominał: „Kiedy w dniu 16 października 1978 roku konklawe kardynałów wybrało Jana Pawła II, Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński powiedział do mnie: <>. Nie wiem, czy przytaczam to zdanie dosłownie, ale taki z pewnością był sens tego, co wówczas usłyszałem. Wypowiedział je zaś Człowiek, który przeszedł do historii jako Prymas Tysiąclecia. Wielki Prymas. Byłem świadkiem Jego posłannictwa, Jego heroicznego zawierzenia. Jego zmagań i Jego zwycięstwa.” Kard. Wyszyński zmarł 28 maja 1981 roku w wyniku choroby nowotworowej. Uroczystości pogrzebowe odbyły się trzy dni później na Placu Zwycięstwa w Warszawie. Proces beatyfikacyjny Prymasa Tysiąclecia trwa od 1989 roku.

 

 

Bernadeta Kruszyk
,,Słownik biograficzny arcybiskupów gnieźnieńskich i prymasów Polski” – ks. K. Śmigiel 

 

 

Polecamy