poniedziałek, 29 maja 2017 r.

DĄBRÓWKA KOŚCIELNA

Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia
www.dabrowkakoscielna.pl

 

Dąbrówka Kościelna 29
62-280 Kiszkowo
tel. 61/427.63.85

Główne uroczystości - 15 sierpnia

 

 

 

 

 

 

 

 

U schyłku XVII wieku do niewielkiej Dąbrówki Kościelnej zaczęły ściągać rzesze wiernych przekonanych o niezwykłości i wyjątkowości tego miejsca. W starej broszurze poświęconej cudownemu wizerunkowi autorstwa niejakiego ks. Stryjakowskiego czytamy, że: „(...) w tych dawnych czasach, wśród gęstwiny borów, przy drodze prowadzącej od Dąbrówki do Poznania, na dębie, który do dziś dnia na pamiątkę jeszcze stoi, zajaśniał, jak wieść pobożna niesie, obraz Matki Boskiej niebieską światłością, która we dnie i w nocy nie ustawała”. Liczne łaski doznane za sprawą Matki Bożej Dąbrowieckiej potwierdzały wota, które wdzięczni pątnicy ofiarowywali miejscowej parafii. Źródła donoszą, że w 1710 roku w kościelnym skarbcu przechowywano sto srebrnych tablic, tyleż samo wotów wyobrażających serca, ręce, nogi, a także moc złotych pierścionków i krzyżyków. Wota w liczbie 220 zdobiły również cudowny wizerunek Matki Bożej. Nie dziw, że wobec dziejących się cudów i z myślą o wzrastającej liczbie pielgrzymów postanowiono wznieść w dąbrowieckiej parafii nowy, większy kościół. Niestety przetrwał niecałe pół wieku. W 1774 roku w świątynię uderzył piorun i doszczętnie spłonęła. Nie wiadomo, czy obraz zdołano uratować, czy spalił się wraz z kościołem, faktem jest, że trzy lata po pożarze postawiono nowy kościół, na którego budowę przeznaczono m.in. stopione w płomieniach srebrne i złote wota. Świątynia ta służyła wiernym do 1925 roku, kiedy to w październiku wybuchł kolejny wielki pożar, który strawił doszczętnie wszystko. Cudowny obraz – o ile przetrwał poprzedni żywioł – tym razem na pewno spłonął.

 

Mimo trudnej sytuacji sanktuarium postanowiono odbudować. Sporządzono także kopię cudownego obrazu Matki Bożej. Energiczne prace przy świątyni przerwał jednak wybuch II wojny światowej. Ówczesny proboszcz w obawie przed Niemcami wywiózł wspomnianą kopię obrazu do Kutna. Jak się okazało, nie uchroniło to jej przed zniszczeniem. Zaginęła pod gruzami domu, w którym ją przechowywano. Nie było to niestety jedyne nieszczęście. Niemcy ścięli też dąb, na którym – według tradycji – jaśniał nadzwyczajnym blaskiem pierwotny obraz Matki Bożej. Po wojnie na jego miejscu posadzono nowe drzewo. Na podstawie zachowanej ikonografii sporządzono też kolejną kopię cudownego obrazu. W ołtarzu głównym dabrowieckiego kościoła znajduje się jeszcze jedna, młodsza kopia, namalowana na życzenie kard. Stefana Wyszyńskiego przez prof. Torwirta z Torunia. Obraz ten w 1969 roku został przez Prymasa Tysiąclecia uroczyście przyozdobiony koronami papieskimi. Niestety w 1989 roku korony wraz z wieloma cennymi wotami skradziono. Rekoronacji dokonał w 1994 roku abp Henryk Muszyński.

Polecamy